Cześć dziewczyny!
To znowu ja- Madziiiii .
Moje wątki zaginęły w akcji (czyt. nie chce mi się ich szukać )
Założyłam kolejny (moderator mnie chyba znienawidzi ), ale już ostatni, bo tu mi się uda, MUSI.
Oczywiście zaprzestałam odchudzania, dlatego tak długo mnie nie było. Przepraszam Was, że tak zniknęłam bez słowa, mam nadzieję, że mi wybaczycie i nadal będziecie mnie wspierać w moim odchudzaniu- ODCHUDZANIU, a nie nieudanych próbach .
Cały czas pamiętam o Mysze(?)NaDiecie, cordeli, Newie, Osmiorniczce, SarzeP, rolini...(jak kogoś pominęłam to przepraszam) i mam nadzieję, że znowu mogę na Was liczyć .
Zaczynam niestety, znowu od jutra...
Cel bez większych zmian, ale zdaję sobie sprawę, że do 5 maja całkiem celu nie osiągnę, więc chcę schudnąć tyle ile dam radę.
Ech...rozpisałam się .

Plan: 1000-1200 kcal i sport.