Dzień jeśli chodzi o dietę, to idealny... z ruchem kiepsko, ale nei ma się co poddawać, jutro też jest dzień Jutro dam z siebie przy ćwiczonkach na maxa, a we wtorek rano się zważę, bo już się doczekać nie mogę... Z dobrym humorem kładę się spać. Jeśli dziś mam dobry humor już, to nie wiem jaka rozradowana będę, gdy przeżyję moje 100dni dietki

Pozdrawiam i życzę dobrej nocy:*