a ta samoocena niska jakoś tak mi już zostało.nie wiem to chyba od podstawówki.zawsze wszyscy mnie uważali za gruba i gorszą od siebie i tak mi zostało.chociaz juz gruba nie jestem to jednak w głowie to siedzi.juz taka psychika zrabana.

anie wiem czy uda mi sie do końca serpnia tyle zjechać ale sie postaram chociaz do 59 i juz będzie dobrze.potem jeszcze zostana 2 kiloski