Basieńko ten trzeci etap, z końcową wagą 50 kg, to raczej etap eksperymentalny. Wszyscy na mnie krzyczą kiedy podaję tą magiczną liczbę i właściwie sama nie wiem czy chcę tyle ważyć. To się okaże jak zobaczę na wadzę 53. Wtedy zdecyduję czy to koniec czy jeszcze nie. Generalnie nie jestem już najmłodsza i nie mogę przeginać pały
Buziaki wieczorne:*