Wiesz ja tak samo mam.. Każdy problem, radość, smutek, załamanie odbija mi się na jedzeniu. To jest duży problem i jeśli dopiero teraz zaczęłas tak miec to postaraj sie skonczyc z tym. SB bedzie ok. A jesli masz to od dawna to powinnas skonsultowac sie z psychologiem. Mam nadzieje, ze nie za pozno jest na to.. To sie tylko tak wydaje ze problemem jest to ze Ty tyjesz od tego. Nie! To chodzi o psychike.. Ja mam tak, ze tylko wtedy czuje ze mam kontrole nad swoim zyciem gdy nie jem. Wtedy wiem ze kontroluje siebie i to ja rządze a nie zasady panujace na tym swiecie. czuje sie wtedy lepiej i mocniej stoje. Dieta mi to daje.. Wiem, ze to chore, ale niestety juz tak mam..
Mam nadzieje, ze bedzie dobrze u Ciebie, powodzenia