-
helo dziewczyny:)
przepraszam ze tak milczę ale dzisiaj sie dowiedzialam ze skarbówka mnie ściga bo nie zlozylam zeznania w urzedzie WRR w ogole dzisiaj mam przeklety dzien, co chwila cos mi wypada z reki a to cos sie nie udaje heheh:))
ale co do diety dzisiaj tez kiepsko slodyczy nie jadlam ale np bulke slodka bo nie mialam w zasiegu nic zdrowego heheh
a trening pozniej bedzie buziak:*
-
No to kochaniutka, rzeczywiście masz sporo na głowie :roll:
Od jednej bułki słodkiej, jeszcze nikt, nie przytył, ale proszę mi tego nie powtarzać :wink:
Byłaś głodna. Zjadłaś. Smaczna była. I wsio. Zapominamy o bułeczce...
Bo nie wiem, czy wiesz, ale my przecież nie lubimy słodkich bułeczek, czekoladek, batoników, hamburgerków, kebabów, pizz... Bleee, przecież my tego paskudźtwa nie będziemy jeść! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Tiaaa...
;-*
-
hehe masz racje nie lubimy tych paskudztw:)) u mnie sprawa powoli się wyjasnia ze skarbówką, dzisiaj mam spotkanie z księgową pomoze mi powypelniac PITy a jutro juz wszystko w komplecie zloze:))
odezwe sie na Waszych postach wieczorkiem buziaczki:*
-
Byleby szybko rozwiązał się problem z fiskusem, bo schudniesz szybciej niż zamierzasz... potrafią przysporzyć stresowych sytuacji :wink: .
A paskudztw - pewnie że nie lubimy (matko, i JA to powiedziałam :?: ) :lol:
Buziaki Tluscioszku
-
A gdzie to się nasz Tluscioszek podziewa? :wink:
Zasypany pewnie PIT'ami leży...
Jak minął dzionek?
Halo? :wink:
-
hej dziewczyny wlasnie wrocilam do domu po lataniu po urzedach i uczelni... zlozylam zeznanie i podanie o nie karanie mnie za nieterminowe zlozenie PITu... wniosku o stypendia zlozylam:))
Wczorajsza dieta (758 kcal)
- kawa mleczna
- zupa jarzynowa
- duza kromka razowego z szynka drobiowa
- treninbgu brak
Dzisiaj dieta (521 kcal)
- kawa mleczna x2
- dwie duze kromki razowego z szynka drobiowa w galarecie
- prochy na uspokojenie PErsen i Neospasmina
- trening sie nie odbedzie bo nie jestem w stanie chodzic.
Jestem strasznie zmeczona i przeznaczam reszte dnia na ogladaniu TV a teraz leci Johny Bravo:)) wczoraj schudlam 0,1 kg heheh
ok spadam stad i ide zajrzec na Wssze posty:))
buziak:*
-
Kochana, czyś Ty oszalała? :roll:
Proszę mi jeść więcej!!!
Ja wiem, że ja mam też z tym czasami problem,
ale bezwzględnie trzeba z tym walczyć!
Musimy jeść WIĘCEJ...
Ja wcisnęłam w siebie obiadek pyszniutki
i choć wcale nie było go tak dużo
to brzynio pełen jest, a
do tego było takie pyszne, że
paluszki lizać... Coś a'la chińskie jedzonko,
ale domowej roboty, więc i pewnie
zdrowsze i mniej kaloryczne...
Ale musimy, musimy JEŚĆ... :wink:
Ściskam;-*
-
Tluscioszku, ale dostaniesz po du***. No, przeciez nie mozesz az tak niedojadac! Do 1000-1200 trzeba dobic - chocby sie zmusic :!: Snoi juz zrozumiala (zrozumialas, co nie :wink: ?) i juz je tak jak powinna, ale ty Tluscioszku... ech.... jesc ladnie i nie denerwowac kolezanek, no :!:
Milego dnia sloneczko :!: :D
-
Nie, no pięknie...
Niedojadała, to i sił nie ma...
Padła gdzieś i nie doszła do naszego forum,
aby podzielić się z nami swoimi postępami! :(
Wracaj tu i mów, jak Ci idzie :mrgreen:
-
dziewczyny to na skutek nerwów... dzisiaj juz lepiej a nawet za duzo:DD
moj jadlospis:
- winogrono czerwone
- ciasto kruche (MM pierwszy raz w zyciu wczoraj upiekl)
- udko smazone z chlebkiem
- jablko
nic praktyznie a wyszlo mi 2500 kalorii://
treningu brak z powodu strasznego bólu nóg z zimna...
dzisiaj wreszcie odwiedzilam mojego chrzestniaka (nie widzialam go miesiac) jak Kubusia zobaczylam to az sie poplakalam:) i jest jak nic po moim braciszku:))) te same oczka twarzyczka i usmiech;DD
ok zajrze na Wsze posty:)0
buzial:*