Dzień dobry

Dzisiaj pierwszy sierpnia, za 19 dni skończę 27 lat i pomimo tego, że obiecywałam sobie iż będę ważyć w dniu swoich urodzin 12 kilo mniej nic z tego nie wyszło. Ale może przynajmniej uda mi się ważyć poniżej 70 - ciu. Teraz waże 72 kilo i zamierzam od dzisiaj zacząć kolejną walkę z kilogramami - tylko tym razem ostatnią. Porzuciłam złudne marzenia o schudnięciu do 50 kilo. Chce tylko osiągnąć wagę 60 kilogramów i ją już na zawsze utrzymać Żadnego głupiego głodzenia się i diet cud. Będę starała się jeść 4 -5 zdrowych posiłków dziennie. Na jakiś czas wyeliminuję cukry proste - bo to niestety one są moim największym problem. Przynajmniej raz w tygodniu będę grzecznie "donosić" o postępach w mojej diecie. Zamierzam tym razem wytrwać do końca. Kocham sport niestety ostatnio mocno się zaniedbałam - zero ruchu, siedząca praca plus papierosy Szkoda gadać
Od dzisiaj postanowiłam wrócić na dobrą drogę i zacząć ćwiczyć oraz przestać kopcić papierochy, blee. Narazie na własną rękę bieganie plus ćwiczonka w domku a od września siłownia i aerobik.

No kochane grubaski - zaczynam!!! Trzymajcie za mnie kciuki, bo chciałabym w listopadzie wrzucić swoje nowe śliczne zdjęcia