hm.. tak jak mowi kama - weglowodany wieczorem to zly pomysl - najlepiej balko - ja zazyczaj wieczorem jem albo twarog chudy, albo jakies miesko biale.. drobiowe..
mozna sie przyzwyczaic

a co do biustu... - mi z niego leci zawsze... i to szybko.. - ale u kazdego jest inaczej..
moze u mnie tak jest dlatego, ze biegam.. ale.. nie wyobrazam sobie dietowac bez tego.. hm..