Na początku złapałam się za głowę, jak przeczytałam, że 64 to tragedia dopiero potem doczytałam, że jesteś niziutka Ale i tak nie ważysz strasznie dużo! na pewno szybko pozbędziesz się nadmiaru siebie - w końcu masz w tym już doświadczenie

Pozdrawiam i trzymam kciuki!