heh,no musze niestety stwierdzic,ze narazie sie nie udalo
niby juz mi troszke spadlo,pare dni sie zdrowo odzywialam,ale teraz na serio musze powiedziec STOP objadaniu,mam 47 dni do spotkania z moim ukochanym,wolalabym zeby jednak widzial mnie w tej wersji co ostatnio:P czyli jednak torche szczuplejszej,n i sama czuje sie juz okropnie ze swoim tylkiem i brzuchem nie wiem,nigdy nie mialam takich problkemow z rzuceniem słodyczy!po prostu chyba juz sie uzaleznilam;/ ale chce jakos wygladac,jade na swieta to Włoch do mojego chlopaka poznac "tesciow" i ogolnie cala rodzinke,chcialabym czuc sie pewnie i ladnie zwłaszcza,ze oni tylko po wlosku,a ja tylko po polsku,ang i hiszp,no i wloskiego teraz troche sie podszkolilamale tak sie źle czuje przez ten moj wielkie zarłoczny brzuchol...;/ Musze to zmienic i chce to zmienic!
I promise@!