-
Witajcie Dziewffczynki :D właśnie wstałam pije wode niegazowaną i do tego sobie cytrynke wycisłam :) póżniej będzie śniadanko płatki na mleku :) gdzieś tak około 10.30 bułeczka z ciemnego pieczywa potem jabłko i na kolacje aktvia jogórt tróskawkowy no a w między czasie jakieś warzywa czy owoce :) napisze wieczorkiem jak mi poszło :) papapapapapapa:*:*
-
u mnie na sniadanko kawa, a na drugie jajeczko na twardo z ogorkiem kiszonym, na obiadek chyba warzywka z salata..
biore sie ostro za siebie! :-D
-
-
życze powodzenai w dietkowaniu i miłego piątku :P
-
Oj w porownaniu do mnie to wy strasznie malutko jecie :shock:
Ja wlasnie pije druga kawke z mleczkiem i jestem juz po sniadanku niecale 300kal,obiadek pewnie bedzie ten sam co wczoraj(u mnie obiadek wypada w porze kolacji),i w miedzy czasie pewnie jeszcze jakas kanapeczke wszamie :lol: ,spokojnie zmieszcze sie w 100cal :D
milego dnia zycze
-
ups pomylka nie w 100 a w 1000kal :oops: :oops: :oops:
-
właśnie, dlaczego nie zaczęłaś od razu?;p
metoda żm jest bardzo skuteczna,o czym się przekonuję sama [bez ćwiczeń i wielkiego wysiłku gubię zbędny tłuszcz]. ;p powodzenia!
-
to i ja sie dołącze do tego odchudzania. tyle, ze od dzisiaj.
jestem po obfitym obiedzie, az mnie żołądek boli i doszłam do wniosku, że stanowczo za dużo jem a potem cierpie.
myśle sobie - do boju kobieto, bo na wiosne to chyba w workach będę chodzić :oops:
powodzenia w walce z Waszymi kilogramami
-
Hej! Jak tam dietka dziewczynki? u mnie lipka :oops: dzisiaj wciełam dwie kromki z chudą szyneczką, potem dwa gołąbki i trochę ryżu + pieczony nóżka od kurczaczka. Chyba za dużo. Ale jakoś tak się złożyło. Ech...efektów nie widać nawet jak się bardzo staram. :( Wieczorem tylko jabłuszko i ćwiczenia. Ale nie mam pomysłu co tu jutro zrobić do jedzenia. Najgorzej jest wymyślać dla siebie i dla rodziny. Bo ani czasu ani chęci ani kaski nie starcza tak na trzy gary gotować. A jak wy sobie radzicie z dietą jak trzeba rodzinie gotować?
Pozdrawiam
-
hej, ja też myślałam ostatnio o ponownej próbie odchudzania, zaczełam w zeszłym roku w ciągu 3 mieisęcy z 86 spadłam do 74, niestety potem było Boże Narodzenie i trochę sobie odpuściłam , i tak odpuszczałam z dnia na dzień, az wróciłam do 84 kilo.
Ale nie chcę już tak wyglądać, wiec obiecałam sobie że od jutra zaczynam :)) moje pragnienie 65 kilo czyli waga sprzed 3 lat