witajcie
ochudzam sie juz... dlugo.mialam przerwe i co nieco przybylo. niedawno w dosc przykrych okolicznosciach, z nerwow stracilam pare kilo.skoro juz mi sie przytrafilo to zaswitala mi mysl by znowu zawalczyc o moj maly cel- 55kg. waze teraz 58kg. ktos powie ze to tylko 3 kg ale mi sie , jakos nigdy nie udalo zejsc do 55.i tu mam prosbe do was. napiszcie pare slow ktore moga zmobilizowac.
odchudzam sie metoda MŻ. jestem leniwa wiec jakos cwiczenia mi nie ida ale zaswital mi pomysl by pojsc na masaz odchudzajacy.znalazlam tez taniego masazyste.czy ktos testowal masaze odchudzajace?
pozdrawiam