Ja natomiast jestem innego zdania). Schudlam kilka lat temu dizeki diecie i cwiczeniom. Moja dieta uwzgledniala rowniez slodycze. Jadlam wszystko ale wliczalam w dzienny limit kalorii. Dzieki temu schudlam dwadziescia pare kilo. Sa jeszcze na forum moje pamietniki z tego okresu....Skoro raz sieu dalo schudnac i jedzac przy tym slodycze,uda sie i tym razem. Dieta musi byc przyjemna,a nie jakas kara....Wyznaje zasade aby ograniczyc,a nie wyeliminowac. Jednak do Swiat chce wyeliminowac slodycze do zera). Sprobuje).
Dzien pierwszy bez slodycyz zaliczony).
Pozdrawiam cieplo.
Buzka.