-
ROMKA nic ze przegielas wazne ze sie miescisz w limicie kochana ;) nio przydal mi sie ten cieply usmiech bo naprawde zimno jesr az sie nigdzie ruszac nie chce :D
AGN ojjj kochana zamominamy juz o tamtym tygodniu :P teraz jest nastepny a tametego juz nie pamietaj :P :wink:
GOBISIA aa no spoo :) a co u ciebie kochana ?? :)
ASQ :) nocki aaa to z wczoraj :P
ELUNKA nio danwo nie zagladalas :P no jasne ze czasami mozna sobie na cos powoloic w koncu jestemy tylko ludzmi :) heh:) nio na razie jest ok :) hehe :) ciesze siedz tego :) nio ja tez jesczze tylko 4 miesiace do szkoly a potem wakacje :) po szkole srednije jesli zdam mature chce isc na pedagogike :)
BOGUNIA hejka :) nic nie szkodzi ze nie zagladalas w weekend :) ja zla nie jesyem :) nio samopoczucie ok ... :) tylko jest jedno ale ale to opisane jest na dole.... :P
CAISSA nic nie szkodzi :) a czemu masz tak malutko czasu?? czym to spowodowane??
ASIOOL a no poniedzialek jakos mija :) ehhe:) a u ciebie jak tam???:)
No wiec laski ... wrocilam ze szkoly...ale wiecie co jest najgorsze...kiedys przez 2-3 lata podobal mi sie taki koles zranil mnie co prawda mial uwagi co do tego jaka jesyem i wogole...a mi sie nadal podoba ... znaczy nadal cos do niego czuje mimo tego jakim jest draniem a moze sie zminiel?? nigdy sie nie dowiem ... :( chyba... dzis strasznie sie na mnie gapill.... rano jak jechalam autobusem i na przystanku ( zawsze sie ode mnie odsuwał ) a teraz na przystanku stal tak jkaby chcial zebym sie o niego otwarla...tak stanał...ja juz sama nic nie wiem ... :( głupio... :(
-
Jadlospis z wczoraj: grahamka z pomidorem,serek kokosowy(117kcal),125 ml pomidorowej,50 g makaronu,kurczak,150 g ziemniaków,100 g marchewki,serek(108 kcal),50 g platek,jablko serek(105 kcaL) razem : 1225 kcal
-
:D bardzo sie ciesze ze pozbylas sie tych 8 kg!!!!!!!!!!!!!
a co do tego goscia, to ........ja na Twoim miejscu mialabym go gdzies!!!!!!
owszem nawet bym go troszke sprowokowala......ale pozniej ADIOS AMIGO:):):)
jezeli nie zaakceptowal Cie taka jaka bylas.....to sie nie zmieni- teraz widzi , ze szprytcha sie z Ciebie robi i mysli ,ze jakos to odkreci............................NIE DAJ MU TEJ STATYSFAKCJI!!!!!!!!!
-
CAISSKo kochana powiem ci tak...nie wiem co to za uczucie czy ono jest zwykle czy niezwykle ale ten koles juz z 3,5 roku mi sie podoba i nadal mimo tego jak ,mnie skrzywdzil masz racje ze powinnam tak p;ostapic pytanie czy bede umiala....;(:(:(:(:(:(:(:
-
CZESC ILECZKO, PRZEPRASZAM, ZE MNIE TYLE U CIEBIE NIE BYLO. MALO CZASU.
ODNOSNIE GOSCIA, TO MYSLE ZE CAISSA MA RACJE ALE MYSLE TEZ ZE JASKBY CHCIAL TO PEWNIE DLUGO BYS SIE NIE ZASTANAWIALA. DLUGO CI JUZ DO NIEGO SERDUCH BIJE.
-
Ilka - kochana ja ci cos powiem, co mi sie przytrafilo. kiedy bylam przy kosci, no powiedzmy szczerze, bylo to dosyc widoczne, ze mam wyrazna nadwage. mialam mnostwo wspanialych znajomych, bardzo duzo chlopcow, ktorzy byli moimi najlepszymi kumplami. jednak zawsze ktos sobie zazartowal z mojej tuszy i zawsze wiedzialam, ze ja nie jestem ta atrakcyjna dziewczyna ktora mozna poderwac, pocalowac. kiedy schudlam, najpierw wszyscy chlopcy jakich znalam zaczeli patrzec na mnie jak na 'niezly towar' - tak to juz byl ten czas. ale potem, jak schudlam jeszcze bardziej, i osiagnela moja wymarzona figure, bylam bez watpienia najzgrabniejsza dziewczyna w calym liceum, wtedy wszyscy zaczeli sie ode mnie odwracac. tracilam kolezanki jedna po drugiej. juz nikt nie chcial ze mna chodzic na imprezy. rzucilam swojego ukochanego wtedy chlopaka, bo stwierdzilam, ze stac mnie na wiecej. teraz mam nowych znajomych, wspanialych ludzi, ktorzy lubia cie bez wzgledu na to jak wygladasz i tego nigdy nie komentuja, chyba, ze sama o to poprosisz. ludzie, a zwlaszcza dziewczyny, to bardzo zawistne istoty, nie lubia patrzec na czyjes szczescie. trzeba z tym bardzo uwazac. ludzie bardzo czesto patrza tylko na to jak wygladasz i na tej podstawie cie osadzaja. naprawde sie zatanow, czy ten chlopak jest wart chociaz jednego kilograma, jaki zrzucilas. jezeli tak, to znaczy, ze ma troche oleju w glowie.
-
Ilonko...
Gratuluje zrzucenia tych 8 kilogramów :) Jesteś coraz bliżej upragnionego celu.
Jeśli chodzi o tego chłopaka, to naprawdę zastanów się czy warto... Jesteś naprawdę wspaniałą kobietka i napewno znajdziesz sobie kogoś, kto Cię pokocha taka jaka jesteś.
Adzik ma rację... Dużo osób ocenia ludzi po wyglądzie, a nie po ich cechach charakteru - to smutne, ale niestety prawdziwe... Pamietaj Kochana, że dietkujesz się dla samej siebie i nie przejmuj się tym co ludzie powiedzą, bo nie warto.
Trzymaj się dzielnie
-
phi ja bym do takiego drania nie podchodziła i wogóle bym go olała... albo Cię akceptuje taką jaka jesteś a jak nie to trudno, na pewno jeszcze niejednego spotkasz takiego który bedzie Ciebie wart ;)
-
KINIEK nic sie nie stalo sama wiem jak to jest z czasem...;/ nie gniewam sie :) nio serduchojuz dlugo do niejgo bije wmawiam sobie ze go nienawidze ale jestr zupelnie inaczej w rzeczywistosci :( sama nie wiem co juz mam robic...nie potrafilabym go skrzywdzic w sumie to kazdy zasluguje na druga szanse :)
Jakby np chcialby ze mna byc to powiedzilabym tak : czemu akurat teraz chcesz ze mna byc a jak bylam przy sobie to mnie tak zrniles??? ciekwe co by mi odpowiedzial.... :twisted:
Adzik masz racje ale ja mam takie kolezanki ktotre sie ode mne nie odwroaca;) sa kochane i woglle... ja teraz to jestem ta z nadwga dla chłpców nie jestem towarem :(
Elunka dziekuje ... zawsze wiedzialam ze to on jest tym ktorego chce u swojego boku lecz dla niego nieb bylm fajna sztuka...:( ciekawe jak bedzie jal ,mnie zobaczy tak na ciepla wiosne w krotkich podkoszulkach spodnicach... ehh ale elunku to jest trudne jak sie dokogos cos mocno cos czuje.... :(
Asiool ja do niego nie bede podchodzila :D hehe:) no co yty....tak lato powiedziec ze by sie kogos olalo ale ja naprawde dlugo juz do niego to czuje... nie jest piekny ale ma tyakie sliczne blekitne oczka ochhh.... zreszta...;/
-
A ja ci powiem Ilka ze nic nie powinnas....zrób tak jak czujesz....co podpowiada ci serce...podejmiesz zła decyzje? trudno. Ale będzie ona w pełni twoja. Nie dlatego że "wypada", "powinno sie" :roll:
I dokladnie wiem co czujesz :roll: ja jeszcze do tamtego roku czułam "coś" do pewnego chlopaka który od zawsze był tylko moim dobrym kolegą...Co prawda nigdy nie powiedział mi nic co by mnie uraziło do mojego wyglądu ale tak jakoś wyszlo że nasze drogi sie nie zeszły...Potem gdy go spotykałam serce zawsze biło mi szybciej choć on jest kretynem-pali, pije, ale ta niewytłumaczalna słabość do niego... :roll: dziwne to a jednak...
Teraz moge powiedzieć że przeszło mi - do końca...Pozostał tylko sentyment ;)
I powiem ci jeszcze - każda historia ma swój jakiś koniec. Warto poczekać i przekonać się jaki ;) Często od nas zależy jaki przybierze wymiar...
pozdrawiam :*