-
co wy mnie tu z kebabami porównujecie!!! :roll: :) :D :D
żyje jestem nie mam czym się chwalić, waga stoi buuuuuu
też muszę iść do lekarza..bo okres jest co miesiąc ale wtedy kiedy chce być..a nie wtedy kiedy powinien być :roll: już myślałam że jestem w ciąży...ale nie jestem :shock: :shock: :D :D :D :D do jutra baby
POzytywko witaj:) jak idzie?
-
Dziewczyny,przylaczam sie.Tez chce przywitac lato z 55kg:)
Jak na razie tocze nieustanna walke z apetytem i napadami na jedzenie.
Bede tu zagladac!Pozdrowienia!
-
Niom dawno mnie nie było ale już się melduje!
W sobotę były ciągłe zakupy i wycieczki tak że nie miałam czasu ani nic zjeśc ani usiąsc do kompa! Rano zjadłam 2 kanapeczki chlebka dyniowego z serkiem żółtym! Wiem że kaloryczny ale taką chęc miałam bo dawno nie jadłam że szok! na obiad tez były tylko 2 kanpeczki z wędlinką drobiową a na wieczór mama przyniosła kurczaczka z rożna tzn, koło 20 ;-((( ale zjadłam małe udko i potem jeszcze z wyrzutów sumienia pocwiczyłam i poszłam spac koło 24 więc myślę że mój grzeszek odpokutowałam! A wczoraj cały dzionek jeździliśmy po babciach i tam było pokus co nie miara ale sprytnie to co mi wpychali dawałam dzieciom a one odkładały sobie na później bo tez już miały dośc i tak jakoś sie uchylałam od obrzerania ciastami!
Wiecie co ostatnio sobie wymyśliłam metodę na odmawianie sobie jedzonka!
tzn. jak jestem w gościach i ktoś mnie częstuje ciastem to tłumacze sobie ze pewnie nie dobre i wynajduje w nim coś co by mi nie smakowało i jakoś to działa! może to głupie ale u mnie skutkuje jak narazie i jeszcze jak potem sobie pomyśle że jak zjem to ciast to potem mi jeszcze bardie w bioderka pójdzie i bedę musiała tu wam napisac kolejna porazke to mi sie odechciewa i jakoś daje rade!
A z mężem porozmawiam jutro przy obiado kolacji i tak jak pisałaś ang przemówie mu do rozsądku !!!
Wpadnę tu jeszcze później koło wieczorka zadam sprawozdanie jak mi dziś u babci poszło z opieraniem sie przed słodkościami!!!!
Buziaki i wam tez życze mocnej woli!!!
-
Witam Was drogie dziewczyny!
bubusona- tak wiem, że muszę iść do lekarza, bo to juz nie są śmiechy, w tym tygodniu na pewno załatwie tę sprawę. Muszę w końcu wiedzieć, czy jest dobrze czy źle i się leczyć(w razie czego). W związku z czym prawdopodobnie zobaczycie post pt. byłam dziś u lekarza" :lol:
Ps. O rany kotku, widzę, że Ty masz poważne badania!!!!!!!!! :shock: Kobieto nie wiem co Ci jest, ale uważaj na ćwiczenia-SIŁOWNIĘ, BO MOŻE WYKONUJESZ ZA INTENSYWNE TRENINGI!!! Dbaj i uważaj na siebie!! :)
pozytywko - cieszę się że dołączyłas do nas, pisz często i zdawaj relację 8) , TO NA PRAWDĘ DZIAŁA - COŚ WIEM NA TEN TEMAT, A JESTEM DOPIERO OD 9 STYCZNIA!
Ps. Podoba mi sie Twoje hasło :lol: 8)
kasiczka- będę Cie molestować :oops: - jak wyszły wyniki i co powiedział lekarz(jeszcze przypomnę się u Ciebie!!) itd. itp.
keiko- nie martw się u mnie też waga STOI, kochana to Ty też nie masz za wesoło z okresikiem :? WIEM CO TO ZNACZY MYŚLEĆ ŻE JEST SIĘ W CIĄŻY :roll: :roll: :roll: ZNAM TEN "BÓL", a świat przestawia się do góry nogami :lol: :roll: :shock: Musisz się dobrze zabezpieczać.
Teraz nie pomyslcie o mnie że jestem jakaś wstretna matka, chodzi mi tylko o to, że jak się ma już dzieci i to parkę i więcej się juz nie planuje, to na prawdę bycie w ciąży w takim momencie - to SZOK, poza tym nie oszukujmy się - trzeba mieć sporo kasy żeby dobrze "wychować "dzieci i zatroszczyć się o ich edukację i przyszłość. ŻYCIE KOSZTUJE :?
tolcia- cieszę się że znowu do nas wpadłaś, tak sobie pomyslałam, że może czymś Cie uraziłam(niezłe szkolenie dałam 8) :wink: ). Myślę, że mąż Ci zrozumie - MY jesteśmy z Tobą. Jesteś rozgrzeszona za te udko kurczaka. :lol: Mnie też się czasami zdarzało ćwiczyć tak późno, ale bywały takie momenty, że robiłam wymachy, a oczy miałam juz zamknięte :lol: :lol: Trzeba mieć w sobie zapał :wink:
Tteraz cos o sobie - a więc jak juz wspomniałam waga stoi w miejscu - zakichane 64kg!!, w związku z czym wymiary te same!!(z małymi wachaniami w cyckach :? ) Dzisiaj zjadłam 1054kcal, więc na kolację tylko jakis jogurcik. Musze Wam powiedzieć, że jednak -odkąd TU jestem kontroluję się i PATRZĘ na to co jem. Wczoraj tez zmieściłam sie w normie -na mieści ezjadłam:1 gałkę lodów i sałatkę (sałata lodowa, ogórek, pomidory,papryka, cebula i posiekany kurczak). Czy mówi wam coś restauracja Hammurabi (chyba nie popełniłam żadnego byka w pisowni:wink: ) ale niestety później było mi tak niedobrze - ból glowy i jakies mdłości po tej sałatce!! Już drugi raz bierze mnie cos takiego, kiedy np zjem śniadanie i długo nie jem a później zjadam jakieś surowe warzywa i wtedy jest mi jakoś ciężko na żołądku i jest bleeeeeeeeeeee - chce mi się, ale na szczęście obyło się bez tego. Polecam naszą polską komedię JESZCZE RAZ z Stenką i Fryczem- lekka i przyjemna :wink: A co tam u Was? Jak się trzymałyście na dietce dzisiaj?
-
No ja tak sobie dzisiaj zjadłam 3 małe czekoladki i jednego chruscika :oops: :oops:
-
Witam!
Co tak cicho i głucho?
Proszę o sprawozdania!!! A Ty Tolciu - jak wypadła rozmowa z mężem??? :lol: :lol:
-
No nie głucha cisza!! Hej, haaaaaaaaallllllllllo odezwijcie się!! :lol: :lol:
Ja po dzisiejszym dniu zjadłam gdzieś ok. 1269kc :lol: , wiec na kolację jakieś jabłucho i koniec. Pozwoliłam sobie dzisiaj na makaron z sosem szpinakowym - smaczne i chyba nie za bardzo kcal(?) - a oto przepis (dla 4 osob rodzinki, więc dla 1 osoby to np. 1/2 opakowania szpinaku i zmniejszamy resztę dodatków i będzie np. na 2 dni :lol: ):
MAKARON GOTUJEMY WG WŁASNEGO GUSTU, A SOS:
- 1 opakowanie mrożonego szpinaku,
- duża lub 2 małe cebulki,
- 2 ząbki czosnku,
- sól, pieprz, można też przyprawić czosnkiem granulowanym,
-(dla nieodchudzjących się mozna dodać śmietanę- 2 niepełne łyżki),
- ser żółty starty na tarce.
Szpinak gotujemy(krótko ok. 5min), dodajemy zeszkoloną na patelni(na odrobinie oleju) cebulę i czosnek, przyprawiamy(wg własnego smaka :wink: ), jeszcze chwilę gotujemy ( ok. 5min) . GOTOWE!
Na talerz: makaron, szpinak, ser żółty.
U mnie wszystkim smakuje, a Wy same się przekonajcie. Smacznego :oops:
-
OOo musze spróbowac, odkad jestem na dietce, to eksperymentuje w kuchni, ze hej 8)
No to widze ze dzionkek zaliczony wzorowo :D
-
wielkie dzieki za wsparcie i zagladajcie do mnie- jak tylko uporam sie z nawalem spraw, bede zagladala czesciej- obiecuje...sorki, ze odpisuje do wszystkich to samo- nioe gniewajcie sie laseczki- brak czasu, a chce wam wszystkim odpisac!!!!jestescie kochane!!!!!
-
NO i jak tam dzisiaj idzie? 8)