zacznę od poniedziałku, bo w weekend jakoś mi ciężko zacząć... hmmm? to chyba nie wróży dobrze już na starcie?...
proponujesz 1200?... muszę jeszcze poszperać w tych dietkach... zastanawiam się nad wyrzuceniem z diety wszystkich zapychaczy: chleb, ryż, makaron... zobaczymy!
zaczynam od poniedziałku - postanowione!