bardzo chciałabym w końcu schudnąć,jak to głosi topic i mój i tego działu.
Wiele razy podejmowalam już to wyzawnie, raz skutecznie raz nie.
Tym razem piszę ponieważ,chęć moja niewystarcza...
potrzebujebodźca maxymalnego, bo rezygnujepo 3 dniach.
rezygnuje i tyje...a chciałabym w końcu schudnąć i wuglądać jak kobieta a nie sumo.

tak więc potrzebuje motywacji...a zacząć zamierzam po świętach...pomóżcie mi

wzrost:160
wagak.65kg...