-
u mnie był zastój i nie dziwne bo raczej niedietkowo było, ćwiczyłam wprawdzie, ale jadłam sporo i prawie wszystko... więc mam nowe postanowienie, oczyszczanie a potem dieta... dziś drugi dzień się oczyszczam: wczoraj tylko woda, dziś same owoce, woda i zielona herbata...
jutro ma być kasza gryczana
w piątek warzywa
w sobotę kefiry
w niedzielę powolutku wszystko, ale z umiarem... może kilka dni 1000kcal, po kilku dniach 1200kcal i tak stopniowo stopniowo będę zwiększać...
taki jest plan - ale co z tego wyjdzie?... hmmm
nie jest łatwo! czuję, że się oczyszczam, ale cały dzień na samej wodzie był trudny i obudziłam się dziś nie-do-życia...
narazie zjadłam jabłko i banana i mam ciut więcej energii...
zobaczymy! jak dam radę do soboty to w niedzielę już się zacznie z górki...
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki