-
ZdeterminowanaKasiula walczy...
walcze.. mam nadzieje po raz ostatni...
waze 72 kg przy wzroscie 154 cm to bardzo duzo...
co dziwne nie jest tak ze calkiem siebie nie akceptuje.. mam cudownego chlopaka, oddanych przyjaciół,jestem na codzien radosna i moge powiedziec,ze kocham zycie
ale chwile kiedy ide do sklepu i stwierdzam, ze nie ma ani jednej rzeczy dobrej na mnie.. albo chwile,kiedy ktos tak "zyczliwie" da rade, ze az wszystkiego sie odechciewa..
komentarz blikiej osoby, rada chlopaka.. wszystko tosprawi,ze czasami czuje sie OKROPNIE.
nie pamietam kiedy bylam ostatni raz na dyskotece.. nie chodze bo zwyczajnie nie mialabym w co sie ubrac, i jak widze te lasencje idealne jak lalki barbie..
ale od dzisiaj to sie zmieni... zaczynam..
jestem na 2 dniu kopenhaskiej,wiem ze nie jest to najzdrowsza dieta ale musze,zeby miec takiego kopniaka bna poczatek, nie umiem na poczatku zwyczajnie zaczac zdrowo jesc, bo konczy sie to napadem obzarstwa,musze miec jasno wypisane co mam zjesc.
ale ta kopenhaska tak troszke zmienilam,nie 3mam sie dokladnie co dortozpisu bo na pewno nie przeszlabym na tym bezsmakowym zarciu przez 13 dni
ale o tym w nastepnym poscie...
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki