-
Wszystkim kobietką składam naj naj spóźnione życzenia. Co do strategie mojej diety. Po pierwsze nie tak jak zawsze tylko 2 posiłki ale 4 małe posiłki. Śniadanie jest najważniejszym posiłkiem. Na uczelnie będę ze sobą zabierać na przykład jogurt lub owoce. Mamie już powiedziałam że na obiad na pewno nic smażonego nie będę jadła. I pod wieczór jakaś lekka kolacja. Ostatni posiłek o 20:00. Ograniczam przede wszystkim ziemniaki, makarony i pieczywo. Czasami na śniadanie jakaś bułka z ciemnego pieczywa może się znaleźć w jadłospisie ale na kolacje już jedynie chrupkie chlebki. Dużo warzyw i niektóre owoce. Oczywiście nie można zapomnieć o ćwiczeniach. Po woli robi się ciepło i będzie można już jeździć na rowerze. Mam na płycie zestawy ćwiczeń z serii „Ja chce mieć takie ciało” teraz na pewno się przydadzą.
-
witaj :) i przyszlam i ja do Ciebie :) Slonko ja tez nie byłam szczuplym dzieckiem jutro zobaczysz jaka ze mnie kuleczka był?? gdziez to w wieku 12 lat ważyc 85 kilo??? :shock: :shock: :shock: no wlasnie ja sie tak chowalam po katach brak mi bylo wiary w siebie, cien był moim przyjacielem!!
Masz swietne postanowienie dobrze przemyslane takze powinno byc dobrze:) a do rowerka to ja sie przylaczam na razie jezdze na stacjonarnym ale lada chwila wsiadam na taki normalny :)
-
Ja zdecydowałam i postanowiłam ostatecznie że teraz tylko pozytywne myślenie i przedewszystkim AKCEPTACJA SAMEJ SIEBIE. Tak też zrobiłam! Wczoraj w dniu kobiet wybrałam się z moimi znajomymi do miasta na spotkanie. Ładnie się ubrałam i umalowałam. Przed wyjściem stanełam przed lustrem i powiedziałam do siebie jesteś śliczna i będziesz się super bawić i tak było. Wogóle nie myślałam przez całe spootkanie o tym że jestem zbyt pulchan i jak wyglądam na tle moich koleżanek. Było super!!
-
tak trzymac Madziu:) grunt to dobre nastawienie, niesttety zycie nam plata figle czasem niestety smutek sie wdraza !! ale co ja sie tu rokminiam - trzymam za Ciebie kciuki uda Ci sie czuje to e kosciach :!: :!:
dobranoc
http://www.macias.net.pl/blog/2007/0...x-Dobranoc.jpg
-
I bardzo dobrze :) Napisz jutro jak tam dietka :) Będę tu zaglądać, pozdrawiam rówieśniczkę :) Roczniki 1985 rządzą :)
-
-
Madzia, gratuluję postępów. Byle tak dalej! Ja sama też się nauczyłam, że należy sobie powtarzać "jestem śliczna", a wtedy wszystko wygląda śliczniej :) :)
-
no, takie codzienne wmawianie przed lustrem typu "jestem ładniutka" czy inne podnosi pewność siebie :) i rano poprawia mi trochę nastrój jak mam zły chumor:P
-
Hejka wszystkim! Nareszcię się zrobiło ciepło. Korzystając z tego wybrałamam się dziś na moj ukochany rowerek! U mnie w Łodzi jest las i dlatego aż tam dziś zajechałam. Pogoda super! Usiadłam sobie na ławeczce i myslałam jak to fajnie będzie w te wakacje.My wszystkie odchudzone. Niestety są złe skutki tej wyprawy strasznie bolą mnie nogi i oczywiście moja pupcia :( ale kalorie zostały spalone!!!
-
skoro nogi bolą to znaczy, że dobrze pracowały :) W Poznaniu też pogoda piękna :)