Wspaniały weekend, nieprawdaż?
Udaje mi się spędzac go w miarę aktywnie, wczoraj rower (30 km) i dzis rower (40 km).
W Lasku Kabackim było przepięknie, zwłaszcza wczoraj, bo ze względu na nieco gorszą pogodę, nie było takiego tłoku jak dziś. Dziś tłumy.
Uwielbiam po pedałowaniu to uczucie zmęczenia, a także świadomośc zrobienia czegoś pożytecznego dla swojego ciała![]()
No i po trzech godzinach aktywności mogę pozwolic sobie na kawałek ciasta do niedzielnej kawki
A jak Wy weekendujecie, moje drogie Współtowarzyszki Niedoli?
Buziaki dla Was![]()
Zakładki