Tak, tak

Do odchudzania trzeba dojrzeć psychicznie i najlepszym sposobem jest jakiś "kop". W moim przypadku bylo to zdjęcie z chrztu mojego małego szwagierka. To byl szokujący widok bo wyglądałam jak własna mama. Nie od razu zaczęlam sie odchudzać, jeszcze kilka miesięcy ta decyzja dojrzewała w moim umyśle i pewnego dnia kiedy zaczęłam wychodzić na prostą postanowiłam rozpocząć nowe zycie. Krok po kroczku dążę do celu. Pomagaja mi wszyscy a szczególnie mój syn. Zdjęcie włożyłam do portfela i spogladam na nie czasem - myslę wtedy "juz nigdy nie będę tak wyglądała"

Tobie tez proponuje znaleźć takiego "kopa" i powodzenia, znajdziesz na forum super kobietki, które bardzo sie wspierają.

buźka