-
AnaAna radę da :P??
Cześć :)
w sumie to jestem tu nowa - nowa nie nowa - cel mój Was chyba nie zaskoczy :P
przydałoby mi się zrzucić ok. 13 kilogramów :)
dużo... nie dużo... nie wiem - nie chcę oceniać :P
wiem tylko, ze to oczywiście do zrobienia :)
motywację mam dość mocną - wakacje - chciałabym wyjechać do jakiejs pracy nad morze - no to trzeba by się w strój jakiś ładny wbić - znaczy ja wiem, ze do końca czerwca 13 kg nie zrzucę - ale do 60 bym mogła dobić ;)
a w sierpniu to już by się przydało 5 z przodu zobaczyć :)
jutro kupuję karnet na aerobik - byłam już parę razy - fajnie jest :) ja lubię ruch - nie będzie to problemem - większym będą słodycze ;P nie umiem bez nich żyć - wiem też że nie ma na nie sposobu uniwersalnego - każdy ma tam jakiś swój indywidualny - aczkolwiek chciałabym dowiedzieć się jak sobie z tym radzicie.
Głównie chciałabym na tym forum przeczytać czasem jakieś dobre słowo - wsparcie otrzymać, podziwiać Wasze osiągnięcia i cieszyć się z Wami z każdego kilograma, który odejdzie w niepamięć :) na pewno jest to sporą motywacją - wiedzieć, ze ktoś nas wspiera i podziwia - bo w życiu codziennym rzadko można tego uświadczyć, zwłaszcza gdy jest się singlem... a ja jestem <jeszcze ;)>
zatem pozdrawiam serdecznie i czekam :)
Ania
-
Czesc Aniu :)
Za mną już pewnie kilkadziesiąt prób odchudzania.. różnych przeróżnych.. diet cud, po których owsem - zawsze łądnie chudłam i jeszce "ładniej" wracałam do poprzedniej wagi.
POzdrawiam Cie bardzo serdecznie, ja jestem na diecie 1000-1200 kal, plus dużo ruchu :) jutro kupuje hula hop :)
Jaką diete zamierzasz stosować?
-
cześć :)
dzięki za tak szybką odpowiedź :)
po pierwsze - świetny nick <kocham wszystko co z Indiańcami związane ;)>
po drugie - też już przeszłam przez parę diet, bo kiedyś ważyłam duuużo więcej ;P
dieta jaką planuję teraz to - tak do 1000kcal... początkowo to pewnie nawet mniej, bo mam skłonność do przesady i pewnie zatrzymam się jeszcze przed słynnym tysiącem - wiem, ze to niedobrze, ale tak już mam ;P
ruch przede wszystkim :)
zacznę z tym aerobikiem, pobiegam z psem, może jakieś ćwiczenia z płytki - jak będzie więcej czasu, bo do końca czerwca mam mocno napięty grafik - muszę skończyć pisać i obronić pracę magisterską - kolejna motywacja - to jakis ładny kostium na obronę ;)
hula hop słyszałam, ze jest rewelacyjne - niestety dla mnie to raczej czarna magia ;)
życzę Ci powodzenia z tym "skomplikowanym urządzeniem" ;) będę sprawdzać jak Ci idzie :D
pozdrawiam :)
-
Hejeczka AnaAna :) jak dietkowanie? co dzis jadłas? ja jestem już po sniadanku, drugim sniadanku, i dócyh przekąskach, został mi jeszcze tylko obiadek okolo 16 na który wciagne 2 parówki i mizerię (z kefirem)
Pozdrawiam Cie serdecnziutko, ile masz wzrostu bo nie doczytałam...?
W liceum też mialam manie na temat wszystkiego,co bylo związane z Indianami, przeczytałam tony książek o nich i śniłam o Vinetou :)
-
A no to ja też wpadam się przywitać. Pooglądam sobie jak Ci idzie, a jak trzeba, to Ci wirtualnie dam w tyłek porządnie :) Kwiaty powitalne:
http://i80.photobucket.com/albums/j1.../tulipan_m.jpg
-
Hej Misio, ja też czasami poprosze o kopniaka w tyłek :)
AnaAna - dzisiaj pierwszy dzioen aerobiku?
-
cześć :D
dziękuję za odzew :D
kurcze - jakoś tak mi łatwiej teraz :P
takie wspólne wspieranie się to nie jest wbrew temu co gadają pic na wodę :D
bo niby nikt mnie jeszcze nie kopnął, a już czuję tego wirtualnego kopniaka na czterech literach :D - obiecuję się odwdzięczyć ;)
mam 167 cm wzrostu - czyli mieszczę się w standardzie szeroko rozumianym :D
właśnie jestem po obiadku - sałatka z: gotowane pół płata z kurczaka, trochę kukurydzy i groszku, szczypiorek, i pomidor - bez soli wszystko - ino z przyprawami lepszymi :P
a na śniadanko mały jogurcik :P
nad kolacją się zastanowię, ale raczej nie będę miała czasu, chyba, że na jakieś jabłko w przerwie między pierwszą 1,5 h aerobiku, a drugą 1,5 h aerobiku ;P
zaraz właśnie się na niego wybiorę - normalnie czuję się jak na jakichś wspomagaczach :P
a co do Indian - to zaraziła mnie nimi koleżanka - wszystkim - strojami, muzyką i w ogóle :D
pozdrawiam Was serdecznie
buziooooooooooooooooooooooooooooooole :)
-
Witaj Kochana :)
Życze Ci powodzenia w swoim dietkowaniu i wierze,że Ci się uda :!: Każdej z nas się uda :D Widze,że idziesz "pełną parą" w swoim dietkowaniu i tak trzymać :wink:
Buzaiczki :*:*:* Będe wpadać na kontrole :P
-
AnaAna
życze powodzenia :)
ja też jestem ciągle na różnych dietach ale tym razem się zaparłam i musze schudnąć, ale tak naprawdę to najtrudniejsze jest utrzymanie tej wagi potem :roll:
-
czeeeeeść :D
kurcze dziewczyny, jak ja się cieszę, że jesteście :)
stanowicie mega duży składnik mojej całościowej motywacji :D mam nadzieję, ze będę takowym dla Was :)
Betty 89 wpadaj wpadaj :D <na kontrolę oczywiście :D> - ja Ciebie też będę kontrolowac - "pełna para" musi być :P
Inezza :D wierzę, ze Twój upór tym razem zwycięży - i wiem też, ze ciężko jest wytrwać z "dobrą wagą" :P ale tym to się będziemy martwić potem :P najpierw ją osiągnijmy :)
Dziewczynki - a jakie macie inne motywatory ? co sprawiło, że się zaczęłyście na serio odchudzać?
ja właśnie wróciłam z aerobiku - nie wytrzymałam pełnych 3 godzin - tylko 2,5 - bo tak szczerze to bałam się przetrenowania :P i że jutro z łóżka nie wstanę - ale było bosssko - pot po tyłku mi się lał - dlatego idę sie wykąpać - i nasmarować jakimś antycellulitem "bo jak się bawić, to z orkiestrą " :P a jutro kolejny ciężki dzień z dietowaniem i z ćwiczeniami :D - trzeba wypocząć :D
pozdrawiam i miłego wieczorku życzę :P <a raczej tego, co z niego zostało :P>
buźka :)