-
No niestety z meżczyznami trzeba ostro!! Ja akurat na mojego nie nazekam, ale chciałabym żeby na mój widok oniemiał z zachwytu i zakochał sie na nowo. A ja przez jakieś swoje kompleksy zrobiłam sie drażliwa, nieznośna, marudna. W końcu mnie rzuci, bo ile można słuchać ciąglych narzekań.... Najpierw musze sobie jakis mniejszy cel ustalic, np 5 kg, jak go osiągne to kolejny, bo 10 wydaje mi sie takie nierealne... Kiedys ważyłam 59, czułam sie świetnie!! Teraz to przede wszystkim nie chce przekorczyc 70 kg, bo to juz by było źle. Oknaka że całkowicie sie zaniedbalam
To co dziewczyny, walczymy dla samych siebie, dla lepszego samopoczucia
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki