witam,
w weekend nie chciało mi się pisać bo sama z dziećmi byłam to dały mi w kość :P
Dziś mam bieg bo wczoraj nie miałąm jak a za oknem wichura masakryczna - no cóż zawsze to na wydolność lepiej wpłynie aczkolwiek czas mierny będzie. A teraz sobie godzinkę ponad treningu zaliczyłam 25 minut interwałów, 23 min abs-ów i 16 minut ramion
Zaraz do wanny i za sprzątanie trza się brać.

Willex piątunia, ja też nie wiem od kiedy się zabieram za siebie, wiem, że po prostu trzeba trafić w dobry dzień