Witam serdecznie!

Za oknem zapadł już zmrok. Kontury pokoju nikną w ciemności. Kolejny dzień dobiega końca. Kolejny dzień niewykorzystanej szansy zadbania o samą siebie, zdrowie i sylwetkę. Wciąż odkładam na później, na jutro, na kolejny poniedziałek początek diety. Pomimo tego wciąż we mnie tkwi głęboko nadzieja, że w końcu uda mi się osiągnąć cel i wreszcie poczuć się dobrze w swoim ciele.
Chcę zacząć od nowa, od dziś, od teraz. Mam nadzieję, że dzięki Wam, Waszej obecności i towarzyszeniu również w Waszych zmaganiach nie będę czuła, że toczę samotną walkę z kilogramami.

Pozdrawiam ciepło!