Pokaż wyniki od 41 do 50 z 50

Wątek: --> ODCHUDZAKI na START; w miesiąc do lata 2015! (nowe osoby ZAWSZE mile widziane)

Widok wątkowy

  1. #1
    Awatar Ostka76_3
    Ostka76_3 jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    27-04-2011
    Posty
    594

    Domyślnie --> ODCHUDZAKI na START; w miesiąc do lata 2015! (nowe osoby ZAWSZE mile widziane)

    Witajcie,
    jestem Ostka. Mam 27 lat, za sobą jedną ciążę i od ponad dekady ścigam się z nadwagą. Raz się udało, mając 18 lat schudłam w 3 miesiące prawie 23kg z 76,3kg, na długo i bez efektu jo-jo, ale w z pewnością niezdrowy sposób.
    Głodziłam się. Mój problem leży głównie w tym, że nie znam umiaru; Albo daję sobie totalne luzy i obżeram się jak spaślaki na filmach, albo nie jem nic, bo najgorzej jak się już zacznie...
    Nawet w ciąży nie osiągnęłam swojej licealnej wagi, a zaraz po porodzie ważyłam mniej niż przed ciążą.
    Ostatnio sobie odpuściłam, w dodatku pracuję w gastronomii... Jestem gruba. Wczoraj oprzytomniałam, szybko przeliczyłam swoje BMI i... po raz pierwszy jestem bliska przekroczenia granicy otyłości
    Od czerwca moje życie się trochę pozmienia, będę miała więcej czasu i spokoju, a to rodzi nowe możliwości. W dodatku targ obfituje już w świeże polskie owoce, a kiedy żar leje się z nieba mniej chce nam się jeść Muszę i chcę się za siebie wziąć, nie tylko w zakresie odchudzania. Dlatego proponuję Wam wspólną podróż- ucieczkę od otyłości, przez nadwagę, do ustabilizowanej normy. Na spokojnie, w miłej atmosferze i wzajemnym wsparciu.
    Będziecie mogli podglądać jak sobie radzę, a jeśli się dołączycie, wszystkim nam będzie milej.
    Mam nadzieję, że odczuję Waszą obecność i że nie zawahacie się kopnąć mnie w gruby tyłek za każdą wpadkę, lenistwo, przesadę.

    Dlaczego chcę schudnąć... i zdrowo się odżywiać?
    - Bo moje dwuletnie dziecko z wyrzutem powiedziało mi ostatnio: "Mamusia, ja jem zdrowe, a Ty same niezdrowe rzeczy"! A przecież dzieci są naszym odbiciem, musimy dawać im dobry przykład.
    - Osiągnęłam najwyższą wagę w swoim życiu i to ostatni dzwonek, by nadal móc mówić, że nigdy nie przekroczyło się granicy otyłości.
    - Nie mam partnera i nawet jeśli znalazłby się mężczyzna wart uwagi, też muszę mieć sobą coś do zaoferowania, a chwilowo mój wygląd jest odpychający (wylewam się z ubrań, ciężko się poruszam, nie czuję się dobrze i pewnie we własnej skórze, a to widać).
    - Mój kręgosłup i nogi wyją z rozpaczy, a ja wieczorami z bólu. Jestem ciężka i muszę się dźwigać, wolę więc zrzucić balast i nieść tylko to, co we mnie najlepsze.
    - W tym tygodniu nowo poznana osoba zapytała: " no bo jesteś w ciąży?"
    - Coraz trudniej mi dobrać ubrania, źle wychodzę na zdjęciach, a przecież niedługo czas zawojować plaże!

    Planuję:
    1. Jeść cztery półgodzinne posiłki o stałych porach
    2. Jeść zdrowo i dietetycznie
    3. Monitorować wagę i %-owy udział tkanek
    4. Być aktywna, niekoniecznie poprzez ćwiczenia (może być wycisk w pracy, sprzątanie, daleki/szybki spacer itp.)

    Kto ze mną?
    Ostatnio edytowane przez Ostka76_3 ; 22-05-2015 o 18:13

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •