Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
hej dziewczynki u mnie 1650 zjedzone wszystko zdrowe oprocz sera zoltego ktory podkradalam jak tosty rozbilam z wpracy kurcze jutro nie robie zadnych tostow zapowiem im w kuchni ze juz wole serwowac, ciastka pakowac ,gary myc na kasie stac a tostow i kanapek nie bede robic bo jak nie szynka to ser laduje w buzi....ale nie jest zle juz jestem po kolacji i po treningu dzis byl scalpel chodakowskiej i 35 minut biegania .... czasu malo czekam na sobote i niedziele zmykam pranie wieszac pozdrawiam......oprocz Gaji czy ktos cwiczyl? dawac kobiety czekam na spowiedz
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Ja dzisiaj cały dzień w biegu a i po wczorajszym latino plecy okropnie mnie bolą dziwne w sumie ... jutro idę znowu o ile wyrobie się bo kolejnego lekarza muszę odwiedzić :/ dziewczyny które pracują przy jedzeniu i potrafią się powstrzymywać to ja podziwiam bo moja silna wola byłaby wyjątkowo słaba :)
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
ja też dziś ćwiczyłam 40 minut ale to takie ćwiczenia co sama sobie ułożyłam, ja nie umiem przy filmikach ćwiczyć i nie lubię, sama robię sobie zestawy ćwiczeń które lubię i które są na moje możliwości. dziś ekspander jedzeniowo ok tylko kolacja jakaś za duża mi wyszła.. ale i tak jest ok. i jakoś się rozleniwiłam dziś ale jutro generalne porządki więc sprzątanie i ruch zapewniony;)
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Hej U mnie znowu waga poszła w górę i już wiem że tak jest gdy piję popołudniu sok. Może tylko na weekendach będę piła gdy mogę zrobić go wcześniej.
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
mrówek nie waż się codziennie!! to nie ma sensu i z dnia na dzień to waga zawsze może skakać. a po tych sokach jesz więcej czy tak samo? bo może sprawa polega na tym że więcej jesz wieczorami wtedy? a soki własnoręcznie zrobione bez cukru i ulepszaczy nie powinny Ci zaszkodzić;)
ja jak wspominałam dziś dzień porządków generalnych i chyba na rower pójdę z córcią. dzisiejsze menu: omlet z jednego jajka z pieczarką i pomidorem, winogrona, grilowany kurczak z sałatą, kanapka z sałatą i warzywami i z chudym boczkiem. jeśli chodzi o wodę muszę znów nauczyć się ją pić jak narazie idzie mi ok. 1l mam nadzieje że w następnym tyg już lepiej będzie.
a jak Wam idzie kochane?
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Mała nie ważę się codziennie tylko ostatnio waga podskoczyla mi też jak piłam tę soki i byłam ciekawa czy to przypadek jak widać nie. Wieczorem ja nie jem nigdy chyba że byłam na siłowni to jogurt
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Witajcie
Ja wczoraj totalnie dałam ciała , przyszłam do domu jakaś taka smutna, zrobiłam sobie drinka , pozniej wypiłam jeszcze jednego , i piwo i upiłam sie we własnym towarzystwie użalając się nad swoim marnym losem. Na koniec jeszcze sie obżarłam A dzisiaj wstałam spuchnięta , skacowana , i obrzydliwa
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Retsina nie martw się każdemu się może zdarzyć, czasami taki reset jest potrzebny a że we własnym towarzystwie, no cóż jak się upic to z kimś inteligentnym i na poziomie :P
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
haah Mrowek Ty to mnie zawsze potrafisz pocieszyc :*
Wsciekła jestem bo caly czas nie odzyskałam kluczy i na moja wiadomosc sprzed kilku dni w tej sprawie tez nie odpowiedział . Co za kanalia . Jak tu wierzyc ludziom no jak ?
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Polecam się :) ja mimo że tyle razy ktoś mi"dowalil" to ufam dalej ludziom czasami jestem tak naiwna że aż głupia bo wydaje mi się że skoro ja bym tak się nie zachowała to na pewno inni myślą tak samo a tu niestety. .... jak się ma miękkie serce to trza mieć twardą du.e bo ludzie potrafią wykorzystać człowieka bez mrugnięcia okiem. No ale wracając do tematu diety to chyba skorzystam z rady malmalin jeśli chodzi o sok tyle że to ja będę piła starszy czyli będę robiła popołudniami tak jak do tej pory tyle że dla siebie wstawię do lodówki i wypije do południa dnia następnego. Zobaczymy czy to coś pomoże