Gaja mam podobnie, czytając post Retsiny pomyślałam sobie.....ale o co chodzi?? Przecież to nie powód wyjazdu, zresztą chyba już opłaconego....dziwne....nie chcę nikogo oceniać, ale dziwne :P

Retsina gratuluję wytrwałości....i trzymam kciuki za resztę wyjazdu. Baw się, szalej, spać będziesz w domu!!! Odpoczywaj i chudnij!!!!!!!

U mnie po raz pierwszy od dawna naprawdę dobrze.... wczoraj nawet usłyszałam komplement, ze mam ładny brzuch.... nie powiem.....miło mi się zrobiło....jednak i tak żal mi tego, ze nie tak dawno wazyłam 6 kg mniej. Kolega zaczął się śmiać, ze jemu jest żał, ze jak szedł do komunii to ważył 20 kg mniej.... :P

No nic i tak się cieszę

gaja ja lubię upały.... nie muszę nic robić a pocę się jak świnia....a pot to podobno łzy tłuszczu.... hahahaha :P

Miłego dnia!!!