CZAS PODSUMOWAĆ MINIONY DZIONEK
HEJ !! HEJ !!
Pobudka Słoneczka czas na dietkę.
Zgodnie ze wcześniejszą zapowiedzią ,zdaje relacje z minionego dnia.
> Przez cały dzień, udało mi się nie stanąć na wagę, a, w moim przypadku to nie lada sukces.
> Uśmiechało sie do mnie mięsko,ale oparłam się tej pokusie.
> Rano troszkę zgrzeszyłam, wypiłam kubek kawy z 1 łyżką stołową cukru i dodatkiem mleka ,o niskiej zawartości tłuszczu.
Niestety ,nie przywitam dnia bez kawy z cukrem.
> Zjadłam 2 jabłka
> 2 surowe marchewki.
> Główkę gotowanej kapusty.
> Staram sie dużo pić , niestety ciągle do wody dolewam soku.Muszę to zmienić.
> Ćwiczyłam dobre 30 min.Może to niezbyt wiele .Ale dla osoby takiej jak ja,czyli leniwej, to kolejny krok naprzód.Pot ciekł po moim obfitym ciałku.Nie żałuję ani jednej kropli.
Kolejny dzień za mną.Mogę powiedzieć że to pierwszy dzień dietki, takiej na serio,bez oszukiwania samej siebie.
Buziaczki Słoneczka .Dajcie znać jak Wam idzie.
Pa...............
chudnąć i jeszcze raz chudnąć
cześć wam moje drogie grubaski.Dziękuję Rybci za zaproszenie na waszą stronę.Przeczytałam wszystkie wasze wypowiedzi i doszłam do wniosku,że jesteście fajną ,zgraną grupą,która wzajemnie się podnosi nad duchu w walce ze zbędnymi kg.Wiecie jesstem osobą ,która jeśli ma schudnąć to musi mieć konkretne przepisy i dieteabym mogła podjąc tę cholerną walkę.Wieżę ,że ktoś mi w tym pomoże .bez was nie dam rady pa