Cinni ma rację.
Postaraj się poważnie porozmawiać z Mamą. Przecież wie co dla Ciebie jest najlepsze.
Ja przez dłuższy czas miałam do Mamy również pretensje, że przez to, że przekarmiała mnie jak byłam mała
teraz jestem gruba i męczę się sama ze sobą. Kiedys była taka moda: jak dziecko jest pulchniutkie i tłusciutkie - znaczy, że zdrowe.
A tkanka tłuszczowa rozwija się własnie najbardziej podczas pierwszysch lat życia. Potem już się jej nie straci.
Można jedynie ją zasuszyć. Dlatego teraz ciężko nam się odchudzić.
Mamy po prostu złe nawyki żywieniowe.

Dobrze jak wspólnie z mamą przedyskutujecie jakąs broszurę o zdrowym odżywianiu.
Przy okazji uswiadomi sobie, że zdrowo jesć nie oznacza jesć tłusto i dużo.

Pozdrawiam -A