no wiec zucilam palenie, no i teraz przyszla pora na skuteczna i owocna diete. od jutra zaczne, jestem pewna siebie, zapisalam sie juz na areobic, na siatkowke chodze co czwartek ze znajomymi, no mam nadzieje ze z pokusami zywieniowymi pojdzie pewnie, obawiam sie swojej slabiej woli, mam nadzieje ze to zwalcze, ale jak sie zestersuje to bede miala klopot... ok bede informowac o swoich postepach (mam nadzieje no i bardzo prosze o wsparcie...