w serze żółtym jest podpuszczka. Vide żaden szanujący się wegetarianin nie jada sera żółtego, podobnie jak galaretki i kisielu, a także serów topionych i pleśniowych (ta sama podpuszczka).
Jeśli jadałaś ser żółty, to tak czy owak miałaś te cielątka na sumieniu. Byłaś znaczy jaroszką, a nie wegetarianką.
Pozdrawiam