A ja nie proponowałabym liczenia kalorii, bo to nie jest dobre dla każdego. Poza tym jak dla chłopaka 1200 kcal to za mało, szczególnie w tym wieku. Nie chcę tu kolegi obrażać, ale faceci nie znają się zazwyczaj na liczeniu kalorii
Napiszę kilka zasad zdrowego odżywiania, które dla mnie i dla wielu ludzi, którzy się tym interesują są oczywiste, ale dla niektórych nie muszą być taki oczywiste. Więc jakby miały się Karolowi przydać to napiszę.
Przede wszystkim zamiast białego pieczywa, ciemne, pełnoziarniste. Nie za duże ilości, bo co za dużo to niezdrowo. Ja jem dwie kromki chleba dziennie.
Duuuużo warzyw i trochę mniej owoców. Wiadomo to samo zdrowie. Ale z owocami trzeba uważać, bo mają dużo cukru, więc nie można ich jeść bez ograniczeń. Szczególnie trzeba uważać na banany, winogrona, gruszki, bo to są wysokokaloryczne owoce (jak na owoce). Ale warzywka można jeść praktycznie bez ograniczeń (oprócz ziemniaków, buraków i kukurydzy, które należy ograniczać ). Najlepsze surowe w postaci surówek z dodatkiem oliwy z oliwek. Jest mnóstwo pysznych i sycących sałatek warzywnych
Chudy nabiał. Twarogi, serki wiejskie, jogurty, kefiry, mleko (najlepsze 1,5%-2%). Ser żółty ograniczać, bo kalorie
Nie słodzić herbaty, kawy, nie pić gazowanych napoii, słodzonych soków. Najlepiej wodę niegazowaną i to w sporych ilościach. Pić należy 2l pływów dziennie.
Z mięsa wybieraj drób (bez skórki). Bez ograniczeń można jeść ryby i to każde nawet te tłuste. Są to zdrowe tłuszcze, potrzebne naszemu organizmowi.
Jedz 5 posiłków dziennie. Najlepiej małe ilości ale częściej. Porządne śniadanie (najważniejszy posiłek dnia), drugie sniadanie, obiad, podwieczorek i kolacja.

Pewnie jeszcze o czymś zapomiałam. Jakbyś miał pytania pisz śmiało
Życzę powodzenia