Nie wiem czy piszę to w dobrym temacie ale ostanoi sie troche wkirzam na siebie i chcialam spytac czy tylko ja mam taki problem. Jakis rok temu udalo mi sie zgubic 10kg ale ostatnoi wrocilo 5![]()
Jak tylko schudlam to bylam very
i wchodzac w romiar M a nawet S nie posiadalam sie ze sczescia a teraz czesc tych rzeczy jest ZA MALA!!!! a niektore sa naprawde fajne wiem ze mam schudnac min te 5 kg bo wtedy czulam sie swietnie ale nie moge sie wogole zebrac nie moge znalezc motywacji. Wiele razy probowalam schudnac i nigdy sie nie udawalo a wtedy poprostu samo to przyszlo nie mialam ochoty na slodycze (moja zguba) i chodzilam na areo. A jak yo u was wyglada?
Zakładki