Fajnie ze mnie rozumiesz Molianka:*:*:*. Ja porpostu uwazam ze jesli ktos zle sie czuje ze swoją aktualna wagą, to dlaczego ma sie męczyc. Słyszalam juz od niektorych na forum ze takie myslenie to juz jest choroba....chyba przesadzacie...zeby miec anoreksje waga musi spaśc o ok 15%!! a mi to narazie nie grozi...a pozatym ja nie wmawiam sobie ze jestem niewiadomo jaka gruba, zdaje sobie z tego sprawe ze teoretycznie jestem normalna, ale poprostu marze o tym zeby miec w koncu rozmiar spodni 34, a nie 38. Krew mnie zalewa jak widze chude dziewczyny ( nie skrajnie chude ale poprostu szczupłe), które nie mają żadnego zbędnego tłuszczuA w moim otoczeniu są same takie
ja np zawsze gdy siedze pilnuje sie aby miec napiete uda zeby mi sie tak okropnie nie rozchodzily na krzesle (blee) chce byc porpostu CHUDA!!! To jeszcze nic złego bo nie mam zamiaru doprowadzic sie do szkieletu...



LinkBack URL
O LinkBack
Odpowiedz z cytatem
Zakładki