A ja mam problem bo od kilku dni nie odwiedzam kibelka hmm cosik mnie przykorkowało chyba bede musiała podziałac jakimś specyfikiem bo jak tak dalej pojdzie ehh szkoda gadac...
jest 11.36 wczoraj obiecałam soebie ze nie zjem nic słodkiego a jak wstałam pierwsze co nadgryzłam szarlotke ale to bardziej "na spiocha" ahahhahaha wiec chyba sie nie liczy:>