Hej Wiesz ze kiedys tez moja motywacja ´do schudniecia byl tatoo wlasnie nad tylkiem I wiesz co?Schudlam wtedy jakies 7 kg i zrobilam go sobie No i mam go do dzis oczywiscie...tylko ze teraz to nikt go nie widzi,bo nie ma czego pokazywac hehe!!Mam na mysli oczywiscie tlusciutkie boczki wylewajace sie z jeansow!!Ale jestem na dobrej drodze(tak mysle oczywiscie) by go znowu pokazywac W piatek sie zwaze i zobacze efekty mojego calotygodniowego dietkowania
Zuzka,ty wazylas 80 kg Myslalam ze chudniesz tak sobie od 6-ciu paru kg,a nie od 80!!A jak dlugo juz dietkujesz?Co do stroju kapielowego...hmmmm ja mam ich kilka Bo co roku latem,zadaje sobie to samo pytanie:"Matko,jak ja moglam sie pokazywac w takim stroju"?haha A dzisiaj wlasnie kupilam sobie nowy Ale musze jeszcze troche popracowac nad swoim wygladem hahaa Bede go codziennie przymierzac i to mnie bedzie motywowalo by nie dac sie skusic na slodkosci itp
A masz juz jakis pomysl na tatoo?tzn jakis wzorek?