WITAM Chce o siebie zadbac. Nie chodzi tu tylko o wyglad zewnetrzny, ale takze o psychike, ktora niestety nie jest w najlepszym stanie- ciagle proby, odchudzanie, obzarstwo, i znow odchudzanie , porazka, pretensja samej do siebie....i takie koleczko. Chce sie nauczyc jesc normalnie, pewnie spytacie co to znaczy?? Tzn. ze nie chce codziennie jesc paczki chipsow, calej czekolady a na popitke cola. Chce sie normalnie, zdrowo odzywiac. Nie chce by jedzenie mna rzadzilo
Wiec na poczatek mam do zgubienia 10 kg, a przede wszystkim zalezy mi na wyszczupleniu lydek i ud, oraz utracie oponek na brzuszku.
Zaczynam od dzis, od teraz , od tej godziny i minuty
Szukam przyjaciol ktorzy mi pomoga w ciezkich chwilach.
Sama tez pragne komus pomoc w ciezkiej walce.
POZDRAWIAM