jenny: no wiem, ja tez się kiedyś krępowałam, jak mnie ktoś obcy próbował podnieść, ale Paweł? to tak jakbyś bratu czy tacie dała się podnieść :lol:
ago: ojj Ty lizusie słodki :*
a gdzie ja jestem delikatna, to nie mam pojęcia <myśli>
szeroka w barach, potężne uda :roll: no cóż, szczyt delikatności :lol:
ale dzięki za ciepłe słowa :*
ale rzeczywiście wszystkie narzekamy na to co mamy niefajnego, zapominając, że są rzeczy, które mamy ładne :)
miłego dnia :*