-
A ja bym sobie zjadla takie wielkie lody z orzechami... mmm...
To ustawmy sie gesiego i bedziemy sie masowac nawzajem, co wy na to? (mi by sie przydalo, bo po wczorajszej silowni to wszystko mnie boli :wink: )
Ago, ale tu u ciebie fajnie jest - chyba bede wpadac czesciej :D
Tiskus - dziekuje za pozwolenie przylaczenia sie do wyscigu :wink:
-
Odnośnie masażu... gdzie kilku się bije tam Ktosiula korzysta :) w sensie, że ja będę masowana :D:D :lol: :lol: :lol: 8) 8) 8)
A tiske możecie same pomasować, nie będę się wpychac :D :twisted: w końcu kultura musi być
-
ktosiula dziekuje Ci bo o mnie juz by zapomnieli :wink:
-
Przyszłam do Ago na ploty a tu co??nie ma nikogo!!Wszytskie poszły sie gdzieś pokundzić..a ja??Męża wysłalam do kauflandu a sama zasiadłąm przed kompkiem aby jak to sie mówi,,Cmoknac przysłowiowa klamkę"" :roll:
no trudno......przyjdzie koza do Rolki :?
:D :lol: :D :lol: hehehehehehehehehehehehehehehehe
Miałam isc o szwagierki na ur.ale mi sie odechciało.Złozyłam zyczenia przez tel.jak słysząłam ton głosu mojej tesciówki,która miała posiedzec z godzinke z moimi potworkami kiedy ja miałam isc kupic zarcie to odechciało mi sie wszytskiego.powiedziałam misiowi zeby sam pojechał..a ja mu zrobiłam tylko liste...
chciałam jeszcze zauwazyc jak juz mowie o mojej tesciówce ze moj mis chciał dzis jechac na grzyby z tesciem(jedyna normalna osoba w tej rodznie)na co moja tesciowa stwierdziła ze beda jechac z tesciem na działke marchewki(z ołowiem) powykopywac...no i moj miś na grzyby nie pojechał..poszedł do pracy gdzie patrzyli sie na niego jak na kosmite bo miał juz podpisany urlop(ale po co go marnowac...jak nawet nie mozna byłoby sie z ranczaka pomyziac bo mam @)noo a jak mis zadzwonił do teściówki to powiedziała ze nie byli na działce,bo w sumie jej sie nie chciało..i była zmeczona..bo przeciez bycie na emeryturze jest takie męczące......jak to moja przyjaciólka mawia...,,MATRONA''
obraziłam sie na nia i powiedziałam Miskowi ze ja tam jeździc nie bede bo mnie wkurza to ze robi wiecznie łachę..a ja jej łaski nie potrzebuje bo jestem taka osoba ze sobie sama poradze....
ale mam focha...
łooomatko.....
normalnie,az mam ochote cos jje powiedziec....
wrrrrrrrrrr :twisted:
bumbumbum(to głową o ścianę).......
:wink:
buziaki
juz sie wyzyłam
-
Ja jestem :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Już w lepszym nastroju :lol: :lol: :lol: :lol:
-
rolleczko moja zlota :lol:
ojjjojj nazbieralo sie widze troche smutkow i smuteczkow, zlosci i nerwow. I dobrze, ze wygarnelas co myslisz. Wlasnie to mi sie podoba w Tobie, ze mowisz jak jest, bez sciemniania, kolorowania, upiekszania. Jestes prawdziwa.
Powiem Ci cos na pocieszenie: ja tez nie przepadam za swoja tesciowa, kitolek tez swojej nie znosi, juem nienawidzi o ile dobrze pamietam i w ogole jest masa dziewczyn, ktore czuja wstret do swoich tesciowych.
Nie wiem co to za babsztyle sa, jakies czarownice czy co, nie wiem czy zielska jakies pala, abrakadabra i te sprawy, ale niech je cholera wezmie :roll:
olej babsztyla, skoro wiesz, ze sama sobie dasz rade - wypnij sie. Ale odplac tym samym, bo takie to nie kumaja, ze cos zle zrobily, tylko trza je uczyc.
ja bym sie chyba zagotowala. Co za franca. Specjalnie to robi chyba, nie? ja Ci mowie, ze one nawiedzone sa. Jedze :lol:
a i powiedz no jak Twoj synalek? przeprosil? zrozumial cos z tego?
renatko nooo to od razu widac, ze humor lepszy, zaraz sprawdze cos u siebie jeszcze ladnego znalazla :lol:
tiska dobrze sobie ustawilas ten caly szwadron, co to sie Ciebie masowac szykuje :lol: grunt to dobry bajer. Ot jak dobrze na tym wyszlas. Beda Cie masowac, a masowac. A Ty bedziesz masowac mnie :lol: :twisted: Fajny uklad, nie? I wilk syty i owca cala :D
ktosiulek nawet nie marz! chyba zartujesz :lol: Ty to jednak wsza jestes, wszedzie wlizie i weszy gdzie by jej dobrze bylo :lol: 8)
markowa ja tez, ale teraz to juz chyba zalalabym te lody gesta czekolada. Kurcze jaka ja jestem obzarta :roll: byla kuzynka i zjadlam tone ciasteczek mini na wage, paczke paluszkow i opilam sie Tymbarkiem :roll:
a co na tej silowni robisz? jakie partie miesni?
wpadaj, wpadaj, bedzie mi bardzo milo :D
pesztek ogarnelas wszystko i zle nie bylo. Nawet cos zrozumialas :lol:
ten slodzik jest do kitu i powinnas go tak czy siak wyeliminowac. Ja slodzilam nim chyba ze 3 lata i wiem, ze mozna sie odzwyczaic. Ciezko, ale nie tragicznie. To latwiejsze niz rzucanie papierosow :wink:
tylko, ze najpierw trzeba chciec :twisted: :P
no i znow mi nie powiedzialas jak to z tymi schodkami jest. Biegasz sobie w gore i w dol? i tak w kolko? czy jak :roll: bo nie kumam. Wprawdzie dziwne to, bo to kitola ma z tym problemy, ale jakos nie rozumiem :lol:
gardlo mnie boli. Super, teraz kiedy wszyscy juz zdrowieja, ja bede chorowac, a w sobote zjazd na uczelni :? kurna, jak mnie sie nie chce :roll: :?
-
siema Ago ;)
no tak wrocilam w koncu marnotrawna forumowiczka jedna :P;)
ale teraz latwo sie mnie pozbedziesz wiesz? ;) hihi
a zdjecia beda jutro :P
a mi tez zrobisz masaz? :twisted: :twisted:
-
ja? to tiska robi masaze :lol: a zreszta ktosiula tak sie wyrywala, ze w koncu zaoferwala, ze zrobi nam wszystkim porzadny masaz :twisted:
widzialas jak sie przepychala :idea:
no ja mysle, ze Ty wreszcie zagoscisz w Forumowie (to zwalilam prosto z watku Anise - anisku uklony :lol: ), bo wstyd straszny. Chyba za kare zobliguje Cie do przeczytania wszystkiego i raportu koncowego :twisted:
-
bylas na tej randce :?: bo jak nie to jestes uratowala bo mialas mi orzeszkow przyniesc :roll:
-
nie bylam. Maz wrocil po 18.00 z pracy, a potem pojechal parkan burzyc :lol: super. Potem przyszla do mnie kuzynka i dupa blada. Ni ma orzeszkow. Ni ma nic. Musisz sie obejsc smakiem :wink: