-
ja jak pracowałam to też koło siebie miałam taką suchą jędzę. I do dziś dnia nie wiem jaka ona jest bo raz była wesoło nastawiona do świata a raz z głową chmurach co to nie ona :evil: jak sobie przypomnę to nuż mi się w kieszeni otwiera.... :evil:
Fajnie że podoba ci się praca tylko szkoda że trzeba tyle czekać na wypłatę a mega błędami się nie przejmuj powinni zrozumieć że pracujesz od niedawna jeszcze się nie wdrożyłaś i mogą się pojawić takie rzeczy. Poza tym nikt nie jest genialny nawet jakbyś pracowała 10 lat to też może się zdarzyć pomyłka. :lol: Oby tylko było ich jak najmniej :lol: :lol: :lol:
-
nasz dziubek chyba za duzo tej roboty dostal bo nie ma czasu :( pracuj pracuj ;)
milego dnia tylko nam pączkow nie zajadaj :lol: :lol: :lol: :lol:
-
hej :D
Agolciu :D kochana :D pracuj sobie miło i przyjemnie :D
śkoda cię nam tutaj , ale z drugiej strony to sie dzieje w towim życiu dużo fajnego teraz :D
i nie narzekam, ze cię nie ma :D
bo wiem że wrocisz w podskoskach, jak tylko trochę sie oswoisz z praca :D
-
Czekam z niecierpliwością aż zaszczycisz nas swoją obecnością :lol:
-
Ojjj, chyba rzeczywiście nie możesz klikać w pracy, no ale my na Ciebie poczekamy :wink:
I nie mów o sobie szara myszka, taka ładna z Ciebie dziewczyna... a ładnemu we wszytskim ładnie :wink:
-
No włsnie.ładna z ciebie dziewczyna,wesoła,szczera..a to jest bardzo wazne.....
-
szwedasz sie po watkach dookola a do siebie nie zajrzysz! no nie moge :P :twisted:
-
hej ho :D
w pracy bardzo fajnie. Dzis bylam tylko 4 godziny, bo pracuje w systemie 8-8-4. Szybciutko czas zlecial, poksiegowalam troche, zrobilam raporty Cash i Visa :wink: i wypuscilam z firmy kilkadziesiat tys. zl :twisted: (na swoje konto :wink: ) staram sie jak moge, bo sa premie uznaniowe i zalezy mi na dobrej opinii. Ponadto mnie sie po prostu podoba ta robota, a poza tym szybciej czas leci jak sie czyms czlowiek zajmie. Internet oczywiscie mam, ale nici z diety.pl, bo szef ma mnie po ukosie i widzi chyba mojego kompa :wink: :roll:
No i zwyczajnie nie mam czasu na klikanie z Wami w pracy :roll:
rolleczko "wesola, ladna, szczera.." to drugie wykreslam, a wesola a i owszem jestem, szczera tez, choc nie zawsze sie oplaca :roll:
meeeg a co Wy mi tak dzisiaj kadzicie? wesze jakis podstep :twisted:
reniulek zaszczycam :lol: a i u Ciebie bylam, ale to co napisalam zapewne Ci sie nie spodoba :roll: :wink: ale to ta moja parszywa szczerosc :|
kitolek pracuje milo i przyjemnie :D wstaje chetnie rano z lozka, dzis np. moglam przyjsc nawet na 10.00, ale wolalam wstac rano i szybciej byc w domu. Musialam ugotowac obiad, bylam w Urzedzie Mista, Urzedzie Skarbowym, Biurze Rachunkowym i ZUSie, a potem byla msza za babcie, wiec popoludnie zajete :? :roll:
a z racji faktu, ze dzis imieniny "Teresy", druga babcia miala imieniny i bylo spotkanie przy stole. Zaszalalam: bigosik + kielbaska, 2 kawalki ciacha. Ale co se zalowac bede :lol:
pipuchna paczkow nie tykam. W pracy to ja w ogole nie jada, tylko kawe hektolitrami pije. Jedna pije, druga zalewam :roll:
juemku ta jedza, jak sie dzis dowiedzialam odegrala w mojej firmie bardzo wazna role i nawet na stronie sie o niej rozpisuja :roll: beznadzieja, chyba trza bedzie z nia zyc w zgodzie :? :lol:
widze ja z zza szyb, jak sie okreca przy swoim biurku i gada godzinami przez telefon :roll: jest okropnie chuda i zawsze ladnie ubrana :roll:
alegna daj spokoj, jak dzwoni telefon slabo mi sie robi. Najgorsze jest dla mnie to, ze oni w firmie mowia slangiem i w ogole czasem nie moge wylapac o co pytaja. Poza tym jest mase czysto technicznych okreslen - wtedy leze. Ale dam sobie rade, w piatek mam angielski, firma zatrudnila szkole jezykowa i przyjezdzaja do nas w trakcie godzin pracy i prowadza kurs :lol: :lol:
peszka jesssu a co Ty tak masz zajecia dlugo? nie przesadzasz Ty aby czasem? toz to niezdrowo :o ja juz po 8 godzinach padam na pysk, jak Ty wytrzymujesz?
a wyjazdu udanego zycze, ale smutno mi jest jak se pomysle, ze za tydzien zajrzysz dopiero :roll: :?
corsicola polazlam najpierw do Was, bo chcialam wiedziec co tam ciekawego slychac :wink: no i wreszcie dotarlam do siebie :roll:
ide spac dziolszki, prysznic wczesniej zalicze i juz nie zyje :roll:
-
no właśnie agolek, gdzie jesteś? :)
w ogóle musisz mi kilka rzeczy wyjaśnić! ;)
jak to jest, że pracujesz tylko 3 dni? (nie wiedziałam)
Ty studiujesz dziennie? :shock: byłam pewna, że zaocznie (ale to może tamte studia były :roll: )
i nie rezygnujesz w końcu ze studiów? (bo w zeszłym roku marudziłaś, że masz dość studiowania z mamą :roll: )
to chyba tyle pytań na dziś :P
i nie marudź, żeś szara mysz, nikogo tu nie przekonasz :)
śliczna jesteś i wcale nie musisz się stroić, żeby się ładnie prezentować :)
a jak o tamtej napisałaś, to mam przed oczami Emily z "Diabeł ubiera się u Prady" (widziałaś?)
no, już nie męczę ;) śpij dobrze! (jutro wolne, tak?)
buziak :*
-
no to calkiem niezla ta praca ;) a jakim tam slangiem mowia? o czym? w ogole to ja chyba nie wiem gdzie pracujesz i co dokladnie masz robic :oops: :roll:
ale i tak wiem, ze sobie poradzisz ;)
fajnie, ze macie w pracy kurs angielskiego!! dzis w Dymie spotkalam moja stara nauczycielke od angielskiego :P ;) mialam z nia rok kursu hihihihi