ago, ależ przepraszam,jesli cie uraziłam :lol: :lol: :lol: ale chyba nie chcesz, żebym pisała u ciebie wypracowania na temat 69, akceptacji itp :lol: :lol:
Wersja do druku
ago, ależ przepraszam,jesli cie uraziłam :lol: :lol: :lol: ale chyba nie chcesz, żebym pisała u ciebie wypracowania na temat 69, akceptacji itp :lol: :lol:
To powie o co ci znowu chodzi przeciez tylko patrze,a tak wogule to powie ze cialko :( ech.. znam go :roll: wiec wole juz nic nie mowic :?
zaluje ze nie ejstem taka jak wy :? chociaz przed slubem bylam :roll: :roll: widac pozadnie sie zakochalam :lol: :lol: :lol: :shock:
xixa a tak w ogole to Ty masz rzekomo internet od 17.00?! :twisted:
:P
a wlasnie, ze jestem ciekawa Twojego zdania na temat 69 :twisted: :lol: :mrgreen:
Ewcia to mu powiedz, ze Ciebie to boli, a jesli jemu zalezy niech sie nagnie i nie oglada tych bab. Przeciez wie, ze robi Ci przykrosc.
już od kilku dni mam internet całodobowo :twisted: :twisted: :twisted: no ale widze,że zapomniałaś :twisted: :twisted: a 69...cóż, tak jak pisała pipuchna [chyba], trudno dawać przyjemność i brać jednocześnie, ja wolę M****ę :lol: :lol: :lol: :lol:
iii tam :roll: :roll: :roll: spoko niedlugo mi przejdzie ;) :lol: :lol:
Ago pięknie gratuluje zdanego egz :D :!: :!: :!: brawa dla Ciebie
co do tego patrzenia na babki ;) to u moich rodziów jest tak, ze moje mamie nie przeszkadza, jak tata powie "ładna, zgrabna dziewczyna"kiedy oglądamy film czy coś. tal zauwazyłam :roll: myślę, że nie można byc zazdrosnym w tą drugą stronę ;) faceci to jakis dzwiny gatunek tak na marginesie :roll: i.. dziwnie się czasami zachowuja :? :P
buziole
a dzienkujem dzienkujem :lol:
jenny bom jest zdolna dziołcha 8)
a co do relacji kobieta-mezczyzna, masz racje :) zgadzam sie :twisted:
xixa co sie szczypiesz :idea: chodzi o minetkę :?: :lol:
no przyznaj sie zboku jeden :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: wcale nie zapomnialam o tym necie, bo .... ja o tym nie wiedzialam :oops: :oops: :roll:
Ewcia a Ty nie zaluj, ze nie jestes taka jak my, bo jestes wspaniala jaka jestes :!: no fakt, ja jestem najwspanialsza, ale zaraz po mnie Ty :twisted: :lol: :lol: :lol: :lol:
ejjj dobranoc laseczki, odwiedzam Was na raty, część w dzien, część teraz.. szok.. nie nadążam :lol:
jutro bede od rana :lol:
aha! kitolka zamknela watek, o czym zapewne wszystkie juz wiecie.. a mi smutno :( :cry:
O ty diablico :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: to Ty jestes zaraz po mnie hihihihihihhihihihi
Mi tez przykro ze Anka zamknela watek :( :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
a jesli chodzi o minetke to szkoda ze same nie mozemy sobie zrobic hihihihihihii :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Hej :D
nie macie co żałować, mi tam przykro nie jest :roll:same porażki, same kłopoty, marudzenia, depresje tam były :roll: nie chcę dłuzej tego ciągnąć :?
w ogóle mialam nie pisać, już chciałam skasować Kitolkę też, ale sie powstrszymałam, bo wątek zawsze mozńa ponownie otworzyć, a Kitlki już nie :roll:
jest mi źle,ale jednak spróbuję z tego wyleźć. Wiem że zniknięcie z forum mi w tym nie pomoże.
Nie wiem jak to zrobić, nic mi nie wychodzi. Dieta leży jak zwykle, ważę 71,5 kg.
Dziisaj pije sobie od rana koktajl - banan, plaster ananasa świeżego i maślanka. Moje duże kochanie też rano taki wypił. Codziennie będe go robić. Zresztą jest małokaloryczny i zdrowy.
Nie poddam sie ,ale jest mi tak cięzko :(
i psychicznie wysiadłam. Ale nie będe wam więcej marudzić, bo to moje marudzenie mnie dobija.
Dlatego też chciałam zniknąć, odpocząć, od paru dni poczulam że forum mnie zlewa, i było mi przykro strasznie :( ale Yasmin mi uswiadomiła że sie myle :roll: za bardzo niektóre rzeczy biorę do siebie, kazdy jest inny, i nie kazdy w mig odgaduje co ja czuję i co powinien napisać.
Ale dobra już. Przeszło mi . A z resztą dołków może jakos sama dam sobie rady.
Miłego dnia :D
Aniu pamietaj ze jestesmy z Toba kochanie ;) To my TWOJE PRZYJACIOLKI :* Kochamy Cie ;) Twoje klopoty sa naszymi wiec mow ile sces :P pomozemy,a forum kotku Cie nie zlewalo,zawsze bylysmy przy Tobie :* i zawsze bedziemy :*
kitola, rozumiem cię, sama też miałam taaaakie doły, że chciałam wykasować xixatushkę :twisted: ale jakoś zawsze daję radę.
ago --> no, chodzi właśnie o to :oops: :oops: a to nie czytałaś u mnie, że mam już net całodobowo??????!?!??!!?!? jak mogłaś?!?!?!? :mrgreen:
pipuchna --> ale masz zachcianki :shock: :shock: :shock: no żeby to zrobić, chyba musiałąbyś latami ćwiczyć jogę :mrgreen: :lol: :lol: :lol:
he, no tak, miłego dnia :lol:
czołem Dziewczynki!
Alez wy macie tematy!czysty perwers :twisted: :twisted: :twisted: hyhyhyhyhyhy
Kitola!Co za koktail pijesz?Ja tez jade na bananie(bez głupich skojarzen bo tu same zboczki są...hihihi)no i po tym koktailu czuje sie jak na razie super......
Ago!Gratuluje zdanego egzaminu!!!!!Mądra bestia z ciebie :D :D :D
Pipuchna :D cmok cmok cmok :D teraz już wiem :D dzieki :D
Xixa :D wiem ze wiesz, niestety :roll:
Rolini :D koktajl - jeden banan, dwa plastry ananasa, trochę maślanki. Zmiksowane i dużo tego wychodzi. Litr około.
dobre, i przepis z Super Lini z diety na dobry humor. Tam jeszcze miały być jakieś zarodki pszenne, ale mnie nazwa obrzydzila to nie daję :lol: ale jak w koncu obiorę orzechy włoskie to soibe dodam :D
a teraz RATUNKU !!!!!!!!!!!
ja nie chce sie nażreć, nie jestem głodna, ale psychika żąda żarcia, napchania sie :x
ja nie chce
Czesc wpadłam na poranna kawe :lol:
eh Kituś, Kituś :*
nie wiedzialam, że zablokowałaś wątek :roll:
wiecie, jak ja tu się logowalam, to nie miałam pojęcia zo to oznacza. Myślalam, że - zadanie pytania/pytań - odpowiedzi i... KONIEC...
a tu sie okazuje, że jest ZUPELNIE INACZEJ :!:
chyba Aniu nie da się stąd zniknąć ;)
a założysz nowy wątek?? czy na razie chcesz tylko wpadac do każdej z nas??
Ago :) jak to nas dzielisz??? jedne odwiedzisz teraz drugie potem :twisted: no wiesz????????????????????????? :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
buziaki
Kitola!Jak organizm domaga sie żarcia to nie ma nic lepszego niz pomidorek.Pokroj go na cząstki zeby nasycic Twoj móżg(bodziec wzrokowy)i zjedz smało.Witaminki,syci i malutko kcal:0
Pyszny tez koktail.....ja to pije,ale taki z puszki....i jest niesmaczny......tzn.jak ja to mówie-taki plastikowy.Musze przerzucic sie na twoj przepis:)mniamusnie brzmi;-)
kitus, mam nadzieję, że nie podżerałaś i się nie obzarłaś :twisted:
No wyobraź sobie Xixa że jeszcze nie :lol:
troszkę mi w tym pomogło to że Rolini schudła tak ładnie, mimo iż u niej waga też długo stała w miejscu. To ja też schudnę. Nie ma lepszej motywacji niż to że ktoś schudł mimo trudności.
ja też schudne.
a i Jenny mnie pilnowała na gg żebym nei podzerała. Zjadłam sobie szklankę wody z cytrynką. Zjadłam kawe z mlekiem. I nie dam sie.
Rolini mówisz że pomidor działa ?? a nie rozbuja tylko żołądka ?? bo to takie nic ten pomidorek. Tylko soki żółądkowe podrazni :roll:
ale spróbuje. To przynajmniej zdrowe jest :D
poza tym mam jeszcze cała szklankę koktajlu.
ja mam taki niby koktajl z puszki kakaowy z Biedronki kupiłam, za 6 zł. chyba. I nie pije tego :lol: chcoiaz smakuje jak zwykłe kakao :lol:
ale może sobie zrobię, tak żeby coś do brzucha wrzucić.
Jenny :D hihi ty to jeszcze dlugo będziesz zgłebiąć tajemnice forum :lol: :P
ale mysle że raczej nie będę zakłądać nowego wątku, pasozytowanie u innych mi sie podoba :twisted:
kituś, no to się strasznie cieszę!!!! :mrgreen: a ten koktajl to dory jest?? bo ja sobie robiłam bananowy, dodałam jednak truskawki i było mniam :roll: :lol: :lol: ale po tym jeszcze bardzie mi sięjeść chciało. i jakoś jadłam dużo miodu, kanapek z majonezem, owoców, tych własnie koktajli, smażonehgo mięsa i w ciągu iluś tam tygodni przytyłam tylko 3 kg, a nie 8 :lol: :lol: :lol: ale fajnie, nie???? :lol: :lol:
Pocieszna jestes słonko :lol:
to sie nazywa optymizm :lol: cieszy sie że przytyla tylko 3 a nie 8 kg :lol:
ja tego koktajlu ne jem dużo, szklankę lub dwie na dzień, ale to zamaist śniadania. A podono Ananas ma własciwości silnie spalające tłuszcz. Do tego chuda maślanka, to nie powinnam sie utyczyć.
Dam rade dam rade dam rade
taka mantra :lol:
a no jestem pocieszna, ale fajnie mi z tym, cieszę się, a wiesz dlaczego??? bo iwme, że mogłam przytyć więcej, ale te 3 kg to pestka, szybko to zrzuce, bo to jeszcze nie tłuszcz, tylko taki malutki balast, ale się usprawiedliwiam, nie???? :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
kitola,. mantra...powtarzaj "oooommmmmmm" :lol: :lol: :lol:
oooooommmm :lol:
siedzę a raczej stoję na stepperku, czytam gazete i cwicze, teraz mam mini przerwę, glodna jak diabli, ssie mnie jak cholera, ale poczekam az mi si ekasza ugotuje, gryczaną gotuję, moją ulubioną :mrgreen: i tak dla zabicia czasu sobie ćwiczę :lol:
nie dam sie nie dam sie
ooommmm
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
kurcze, to ty tez pocieszna jesteś :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
a gryczana to też moja ulubiona!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
oommm
oommm
oommm
oommm
oommm
oommm
oommm
nie dam sie :twisted:
Wisez co Xixa :D
mam super humor, naprawde mi sie poprawił, bo wczesniej to udawałam :roll:
jestem głodna i szczęsliwa, cieszę sie że jestem głodna, bo to znaczy że potrafię :D
za niedługo zjem ukochaną kaszkę, teraz zjadłam szklankę wody z cytrynką,
niedawno kupiłam sobie fajny dzbanek do kuchni na wodę i polubiłam ją :D bo takiej z butelki to nie lubiłam, fe byla, a ta z dzbanka to inaczej smakuje :lol:
uwielbiam to uczucie głodu keidy wiem że moge wszystko :D
oommm
oommm
oommm
oommm
oommm
nie dam sie
może to dziwne, al eja też lubię, lepsze takie uczucie niż uczucie przejedzenia. może komus to sie wyda chore [kontrola nad sobą w taki sposób], ale dla mnie to ważne, dla ciebie chyba też. ty czekasz na kaszkę, a ja....będe za chwilę torcik wpierniczać :oops: ale mam to w planie, bo inaczej juz dawno zjadabym obiad. ale mam nadzieję,że mam kupi tort, bo jeslui sama będzie go robić, to wtedy zjem go dopiero na kolację :lol: kituś, a wiesz, że ja lubię wodę :?:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: świrki :) :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: tez mnie ssie :P :twisted: :twisted: ale zjadlam gruche i pije kefirek bez cukru i bez tluszczu a przed tym zjadlam po malej troche deseru z korona :P :P :twisted: no i okna myje :P wreszcie sie wzielam a firanki to chyba w sobote wypiore :P moze mezus mi nowy karnisz kupi :lol: :lol: :lol: :lol: troche mu pojęcze :lol: :lol: :lol:
ommmm lubię wode ommmm lubię wodę ommmm
no ta mantra nie działa :?
heh
smacnzego torcika :D
też bym zjadła jakby był :lol:
ale niedługo Kuba ma urdzinki i babcie mu zamówiły torta w kształcie autka :mrgreen:
ciekawe czy da go pokroić :lol:
będę musiala jeszcze jedno ciasto upiec żeby goscie coś zjedli :lol:
O widzisz :!: mam kolejną motywację, przecież ja muszę jakoś wyglądać na urodznkach kubusia :roll: nie moge taka pulpa być jak teraz :?
oooommmmmmmmmmmmmmmmm
ale fajny masz teraz podpis :lol: :lol: :lol: :lol: a taki tort w ksztacie autka to byłoby mi szkoda kroić. a swój to jednak wieczorem będę jadła, albo wcale go nie skosztujębo właśnie zjadłam kanapkę z serem i ogórkiem [przypomniało mi się, jak na imprezie jadłam kiszone ogórki i zawsze prosiłam o największy. no i zaczęliśmy się nabijać :lol: :lol: :lol: i wszyscy zamarli i patrzyli jak biore do ust ogórek ,oczywiście były sprośne komentarze :twisted: :twisted: :oops: :oops: :lol: :lol: :lol: ], a jeszcze zjadłam ciasteczko, takie pyszne, ale chciałam go, mniam, policzyłam 100 kcal ,bo duże było, ale pyca,,,,oj, mniammmm mniammmm,,,, :lol: :lol: :lol:
A ja włsnie mam na stole kaszkę :D z olejem lnianym, chili i cosnkiem :mrgreen:
no to idę hamać :mrgreen:
A co do podpisu to Ago będzie przeszcżęśliwa :twisted: ze tyle u niej przesiaduję :lol:
a jak mi sie zatęskni za swoim wątkiem to poprsozę Yasmin żeby go znowu otworzyła :P
heh, nie lubię ogórkow kiszonych
Hej :D
Kitola zablokowala swoj watek to teraz produkuje tyle postow, ze hej :)
Ago cos taka zabiegana? lato jest! relax take it easy ;)
Aj, zapomniałam powiedziec Ago :roll:
no widzisz slonko, jakoś tak sie złożyło...
nie chciałąś ty do Katowic
to ja sie na twoj wątek przeprowadziłam :mrgreen:
cieszysz sie co nie ??
:twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
Kitus Ty pasożycie jeden :lol: :lol: :lol: :wink:
Ago buuuziole :D :* :) :) :)
no widzicie, ago nie ma, to kitola tutaj się panoszy :lol: :o 8) i jak tamd dzionek minął? ja poćwiczyłam trochę jogę i potańczyłam 8)
hehhehhhheeee prosze przejscie zrobic, gospodarz idzie :twisted: :P
no nareszcie, a ja już odchodzę :cry:
co? dlaczego? :evil: xixa ani mi sie waz :!: :evil:
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
:* ja teraz na prawo i na lewo rozdaję buziaki :*
może się na :* jednego załapiecie :*
:* bo na więcej już nie :* mam czasu niestety! :*
jakby ktoś nie dostał to jeszcze mam jednego :*
agasse ales Ty calusna dzisiaj :lol: heheh ja jednego zlapalam :lol: a Wy sie martwta o reszte :P
jenny nie wyzywaj mojego kitolka od pasozytow :twisted: niech sie panoszy, postow mi troche ponabija :lol: :wink:
kitek Ci nawet pozwole troche tu pomieszkac, ale czynsz jest dosc wysoki :lol:
nom chyba, ze w polu odrobisz :roll:
albo bedziesz mi komplementy prawic codziennie, to tez przepuszcze :D
kurna.. podglad mi sie skonczyl :roll:
ommm :D
dobre :D
pomoglo kitek, czy sie obzarlas paskudo? :lol:
tylko prawde mow :!: :lol:
corsi, Ty sie mnie tu nie czepiaj, bo samej Ciebie nie bylo tyyyle czasu, a stukalas tak, ze łooo matko.. myslalam, ze we Wroclawiu jest trzesienie ziemi :roll:
moja sesja sie juz zakonczyla, ale moja grupa jeszcze jutro pisze matme i ide im pomoc :twisted: tylko musze zaopatrzyc sie w sterte kartek :roll:
rolinku ja tez uwielbiam pomidorki, a wczoraj wpadli do nas znajomi i zrobilysmy z Madzia salatke warzywna.. pycha!
pokroilysmy papryke (zolta, zielona i czerwona), pomidory, ogorki zielone, salate, fete light :wink: , wrzucilysmy fasolke czerwona i kukurydze. Zalalysmy sosem balsamicznym z Knorra i bylo pyyycha :twisted:
Ewcia ta grucha mi sie zle kojarzy :lol: :twisted: :P
no dobra, to teraz Wam powiem co zecydowalismy :arrow:
bylismy wczoraj obejrzec mieszkanie. Ma 101 m2, jest dwupoziomowe, w nowym budownictwie, ale na 3 pietrze :? , nie ma garazu i piwnicy. Za to jest bardzo jasne, przestronne, ma salon, jadalnie z kuchnia i kibelek, a na gorze sa 3 pokoje i duza jasna lazienka. Nom i dwa balkony. Duza przestrzen, otwarta. 330 tys. To jak an dzisiejsze czasy, chyba nie duzo, co? w okolicy wszystkie mieszkania sa srednio 4,5-5 tys za metr. A tu 3,3 :roll:
niech mi ktos cos poradzi :lol:
troche mi szkoda tego domu i tej zieleni :(
Brzmi niele.Musze sobie taki sos balsamiczny kupic;-)
Spadam poczytac ksišżkę i wreszcioe pocharczeć!
Do spisania sie....dopiero w poniedziałek
buziaki i miłego weekendu