Hmmm chyba cos mnie ominelo :( :( przepraszam to z lenistwa bo tak szybko piszecie ze niechce mi sie pozniej czytac tego :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: przepraszam....
Ciesze sie ze ze praca Tobie odpowiada to jest najwazniejsze ;)
Wersja do druku
Hmmm chyba cos mnie ominelo :( :( przepraszam to z lenistwa bo tak szybko piszecie ze niechce mi sie pozniej czytac tego :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: przepraszam....
Ciesze sie ze ze praca Tobie odpowiada to jest najwazniejsze ;)
jej, agol, ciesze sie niezmiernie!!!! t5o fajnie, że fajnie!!! a ja ciągle szukam pracy :roll: :evil: ha, i co ty mówisz, są dwie dziewczyny? szczupłre, ładnie ubrane?? a ty to co??!?!?!? :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: fajnie,że możesz w dżinsach przychodzic :twisted:
milego dnia. a dietę chyba czas trochę zmodyfikować :twisted:
Dobra doczytalam :P :lol:
ta jezdza sie nie przejmuj kiedys i Ty pojedziesz na kanary :P :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
Cytat:
ale wiecie, taka sucha jedza wrocila z jakichs Kanarow czy cus, opalona, chichichichachacha i sie wymadrza
sama powiedziałas ze nie powinnas sie uprzedzac...i nie rób tego!!
Wyobraz sobie ,że z połowa osób jakie znam oceniła mnie podobnie jak ty oceniłas tą ,,z kanarów''.A czy ja az taka jestem jędza??
A wiesz mi ze tez na pierwszy rzut oka wszycy mnie tak oceniaja.Po 1 bo rzadko kiedy sie usmiecham,po 2 bo słucham(a ludzie nie sa przyzwyczajeni do tego ,ze w tych czasach jeszcze ktos ich słucha (bo przewaznie to kazdy chce sie wygadac) i weszą jakis podstep),po 3 przyglądam sie...nie dlatego ze jestem wscipska tylko dlatego ze oserwuje ludzi i ich zachowania..i czesto sie zdaza ze to własnie ja jako pierwsza dostrzegam to ze jakas tam osoba jest np.bardziej zmieszana ode mnie itp.a z taka osoba wtedy warto przeciez nawiązac kontakt i ja wesprzec bo i ona cie wesprze...
poczekaj.grzes jeczy i sie wysłowic nie moge...
noo w sumie to tyle.Powiedziałąm ci chyba wszystko to co juz wiesz......ale chciałam tylko zebys strzezyła swoje zębiska do wszytskich:)
buzka
ps.Strasznie sie ciesze ze masz te prace!I jestem przekonana ze juz za pare tygodni bedziesz wiedziała co,gdzie i jak...początki zawsze sa trudne.Wszedzie.Nie tylko w pracy:)
hej Ago
Gratuluję nowej pracy :) Poczatki sa najgorsze, wiem to sama po sobie.
Sportowa elegancja to coś co lubię i tez tak się ubieram.
Z dietką mam nadzieję,że niedługo dojdziesz do ładu bo takim sposobem to daleko nie zajedziesz :?
Idę doprawić zupkę.
Miłego dnia :)
hey Ago gratuluje :lol:
ta sucha sie nie przejmuj moze jest nie smiała wobec nowych :roll:
Czas pokaze :lol:
Nooo Nooooo...elegancka relacja :)
Nie stresuj się nic a nic, jeszcze kilka dni i będziesz biegła w calej przydzielonej Ci robocie :) Rozumiem co czułaś jak się dowiedziałaś o bossie bossów, do mnie do cache jak przyjeżdzali francuzi i miałam z nimi gadac moją łamana angielszczyzna to miałam palpitacje serca :D później mi przeszło i jak widać nadal żyje i to nie źle mi się powodzi :D
Buziaki, trzymam kciuki, tak na wszelki wypadek :D sportowa elegantko Ty moja :lol:
Również gratuluję.To teraz w ogóle Cię na forum nie będzie :cry:
Reniu!Będzie..na pewno jak sie wszytsko uspokoi to znowu nasza Ago bedzie nr.1 na forum...a na razie da nam sie troche pocieszyc i dojsc do słowa...hyhyhy
Ago, kochana, nie ma to tamto, chciałaś fajną robotę, to i do rozmów z Irlandczykami trza przywyknąć (a swoją drogą współczuję, bo czasem gadają tak, że ledwo Londyńczycy mogą ich zrozumieć :lol: ).
ja jak pracowałam to też koło siebie miałam taką suchą jędzę. I do dziś dnia nie wiem jaka ona jest bo raz była wesoło nastawiona do świata a raz z głową chmurach co to nie ona :evil: jak sobie przypomnę to nuż mi się w kieszeni otwiera.... :evil:
Fajnie że podoba ci się praca tylko szkoda że trzeba tyle czekać na wypłatę a mega błędami się nie przejmuj powinni zrozumieć że pracujesz od niedawna jeszcze się nie wdrożyłaś i mogą się pojawić takie rzeczy. Poza tym nikt nie jest genialny nawet jakbyś pracowała 10 lat to też może się zdarzyć pomyłka. :lol: Oby tylko było ich jak najmniej :lol: :lol: :lol:
nasz dziubek chyba za duzo tej roboty dostal bo nie ma czasu :( pracuj pracuj ;)
milego dnia tylko nam pączkow nie zajadaj :lol: :lol: :lol: :lol:
hej :D
Agolciu :D kochana :D pracuj sobie miło i przyjemnie :D
śkoda cię nam tutaj , ale z drugiej strony to sie dzieje w towim życiu dużo fajnego teraz :D
i nie narzekam, ze cię nie ma :D
bo wiem że wrocisz w podskoskach, jak tylko trochę sie oswoisz z praca :D
Czekam z niecierpliwością aż zaszczycisz nas swoją obecnością :lol:
Ojjj, chyba rzeczywiście nie możesz klikać w pracy, no ale my na Ciebie poczekamy :wink:
I nie mów o sobie szara myszka, taka ładna z Ciebie dziewczyna... a ładnemu we wszytskim ładnie :wink:
No włsnie.ładna z ciebie dziewczyna,wesoła,szczera..a to jest bardzo wazne.....
szwedasz sie po watkach dookola a do siebie nie zajrzysz! no nie moge :P :twisted:
hej ho :D
w pracy bardzo fajnie. Dzis bylam tylko 4 godziny, bo pracuje w systemie 8-8-4. Szybciutko czas zlecial, poksiegowalam troche, zrobilam raporty Cash i Visa :wink: i wypuscilam z firmy kilkadziesiat tys. zl :twisted: (na swoje konto :wink: ) staram sie jak moge, bo sa premie uznaniowe i zalezy mi na dobrej opinii. Ponadto mnie sie po prostu podoba ta robota, a poza tym szybciej czas leci jak sie czyms czlowiek zajmie. Internet oczywiscie mam, ale nici z diety.pl, bo szef ma mnie po ukosie i widzi chyba mojego kompa :wink: :roll:
No i zwyczajnie nie mam czasu na klikanie z Wami w pracy :roll:
rolleczko "wesola, ladna, szczera.." to drugie wykreslam, a wesola a i owszem jestem, szczera tez, choc nie zawsze sie oplaca :roll:
meeeg a co Wy mi tak dzisiaj kadzicie? wesze jakis podstep :twisted:
reniulek zaszczycam :lol: a i u Ciebie bylam, ale to co napisalam zapewne Ci sie nie spodoba :roll: :wink: ale to ta moja parszywa szczerosc :|
kitolek pracuje milo i przyjemnie :D wstaje chetnie rano z lozka, dzis np. moglam przyjsc nawet na 10.00, ale wolalam wstac rano i szybciej byc w domu. Musialam ugotowac obiad, bylam w Urzedzie Mista, Urzedzie Skarbowym, Biurze Rachunkowym i ZUSie, a potem byla msza za babcie, wiec popoludnie zajete :? :roll:
a z racji faktu, ze dzis imieniny "Teresy", druga babcia miala imieniny i bylo spotkanie przy stole. Zaszalalam: bigosik + kielbaska, 2 kawalki ciacha. Ale co se zalowac bede :lol:
pipuchna paczkow nie tykam. W pracy to ja w ogole nie jada, tylko kawe hektolitrami pije. Jedna pije, druga zalewam :roll:
juemku ta jedza, jak sie dzis dowiedzialam odegrala w mojej firmie bardzo wazna role i nawet na stronie sie o niej rozpisuja :roll: beznadzieja, chyba trza bedzie z nia zyc w zgodzie :? :lol:
widze ja z zza szyb, jak sie okreca przy swoim biurku i gada godzinami przez telefon :roll: jest okropnie chuda i zawsze ladnie ubrana :roll:
alegna daj spokoj, jak dzwoni telefon slabo mi sie robi. Najgorsze jest dla mnie to, ze oni w firmie mowia slangiem i w ogole czasem nie moge wylapac o co pytaja. Poza tym jest mase czysto technicznych okreslen - wtedy leze. Ale dam sobie rade, w piatek mam angielski, firma zatrudnila szkole jezykowa i przyjezdzaja do nas w trakcie godzin pracy i prowadza kurs :lol: :lol:
peszka jesssu a co Ty tak masz zajecia dlugo? nie przesadzasz Ty aby czasem? toz to niezdrowo :o ja juz po 8 godzinach padam na pysk, jak Ty wytrzymujesz?
a wyjazdu udanego zycze, ale smutno mi jest jak se pomysle, ze za tydzien zajrzysz dopiero :roll: :?
corsicola polazlam najpierw do Was, bo chcialam wiedziec co tam ciekawego slychac :wink: no i wreszcie dotarlam do siebie :roll:
ide spac dziolszki, prysznic wczesniej zalicze i juz nie zyje :roll:
no właśnie agolek, gdzie jesteś? :)
w ogóle musisz mi kilka rzeczy wyjaśnić! ;)
jak to jest, że pracujesz tylko 3 dni? (nie wiedziałam)
Ty studiujesz dziennie? :shock: byłam pewna, że zaocznie (ale to może tamte studia były :roll: )
i nie rezygnujesz w końcu ze studiów? (bo w zeszłym roku marudziłaś, że masz dość studiowania z mamą :roll: )
to chyba tyle pytań na dziś :P
i nie marudź, żeś szara mysz, nikogo tu nie przekonasz :)
śliczna jesteś i wcale nie musisz się stroić, żeby się ładnie prezentować :)
a jak o tamtej napisałaś, to mam przed oczami Emily z "Diabeł ubiera się u Prady" (widziałaś?)
no, już nie męczę ;) śpij dobrze! (jutro wolne, tak?)
buziak :*
no to calkiem niezla ta praca ;) a jakim tam slangiem mowia? o czym? w ogole to ja chyba nie wiem gdzie pracujesz i co dokladnie masz robic :oops: :roll:
ale i tak wiem, ze sobie poradzisz ;)
fajnie, ze macie w pracy kurs angielskiego!! dzis w Dymie spotkalam moja stara nauczycielke od angielskiego :P ;) mialam z nia rok kursu hihihihi
A no to musisz lektora gnębić o slang :D Ja pamiętam, że jak jeszcze na kursy chodziłam mając naście lat, to był fajny ubaw jak nam lektorzy takie lekcje robili. No ale aż takiego slangu to pewnie te krawaciki (jak przypuszczam ;) ) nie używają :lol: A z takiego slangu, dosłownego slangu to i mi by się przydało trochę edukacji. Dasz radę, niunia!Cytat:
Zamieszczone przez ago
agassku dokladnie tak mozna by ja opisac. Tyle, ze ta ode mnie jest mlodsza i zle rokuje, bo bedzie tam pewne kupe lat :? franca dostala nowa Toyote i sie nia rozbija, wychodzi tak szpanersko z niej i zarzuca wlosami. Kreci dupskiem i ladnie pachnie. No, rozumiesz? nie lubie jej.
Czlowiek sie przy takich czuje jak jakies popychadlo, takie bure i byle jakie :roll: ale co tam, grunt to moja fajna ekipa, i wystarczy :lol:
pracuje na razie na pol etatu, co mi bardzo odpowiada, bo zamykalam dzialalnosc, musze przyuczyc rodzicow do nowego programu, zalatwiam wszelkie formalnosci. No i mam dwa dni wolne. Tzn wolne po to, by jechac na stare smieci. Jutro jade i przekopuje sie przez najwiekszy syf, bo wszyscy wiedza, ze przyjade i "posprzatam" to, czego im sie nie chcialo zrobic. I tyle mojego wolnego. Kitek cos wie na ten temat :roll:
Studiuje nadal, bo zregenerowalam sily przez wakacje, troche mi szkoda odpuszczac cos, co latwo przychodzi. Niewiele sie napracuje na wysoka srednia. Czekam na ogloszenie listy stypendystow. Strasznie przyadalby mi sie kasa. A studiuje zaocznie, dlaczego pomyslalas, ze dziennie? :wink:
corsi a tak miedzy soba, maja swoje typowe okreslenia ksiegowe, transakcje, rzucaja haslo i wszyscy wszystko wiedza. Ja nie znam tych "nowosci" i troche sie gubie, bo dokladne tlumaczenie danego slowa jest zupelnie inne, to nie idiomy, ale ich "srodowiskowe gadki". Kolezanka mowi, ze przesiakne tym na wylot :wink:
żyrafa nie będziemy się nią przejmować najwyżej ją ustrzelimy. na pewno się puszy a jak ale może kiedyś zajdzie w ciąże roztyje się itp. na razie trzeba cicho siedzieć bo małpa na pewno ma dużo do powiedzenia... :?
albo
to skryta dziewczyna nie wie komu ufać ze stresu schudła i godzinami rozmawia przez telefon ze swoim psychiatrą..... :lol: :lol: :lol: :lol:
I bardzo dobrze że byłaś u mnie na wątku i napisałaś co myślisz na ten temat.Przecież nie o to chodzi żeby sobie słodzić jedna drugiej.Prawda? :lol: Ludzie są przecież różni i różnie myślą i różnie postepują.Ja już sie nauczyłam że w tym naszym parszywym świecie trzeba się bić o swoje bo nikt za nas tego nie zrobi.
Tylko za duzo tej kawy nie pij....
Milego dnia :*
hej Agolek :D
fajnie, że znalazłaś czas na forum, bo nei chciałam cię przymuszać do pisania tutaj, ale nie ukrywam że nuuuuuuuuudno jak cholera bez ciebie, a strach pomysleć, jak nudno by było, jakbym ja tez przestała tu bywać :lol:
skromna jestem że hej , no ale cóż, taka prawda :lol:
dasz sobie radę, nauczysz sie tego angieslkiego, a weisz, że ja pewnie też bym połowy nie rozumiała, bo slangu to sie trzeba osobno nauczyc, tego w szkole nei uczą, ani na studiach :P
a co do tej kobietki, co ci tak sen z powiek spędza
wiesz, możesz sie miło roczarować, jakbyś ją lepiej poznała
bo jakoś wydaje mi sie być dość mądrą dziewczyną, a że ma pecha byc łądną i zgrabną, no to tylko jej trzeba współczuć, prawda ??
ale daje ci prawo jej nie lubic, no za to że jest taka kolorowa i świetnie wyglada, to nawet nie wypada abyś lubiła ładną dziewczynę. Przecież ty taka szara i gruba jesteś. Ty sie z takimi nie zadajesz :twisted:
dobra, już konczę ze złośłiwościami. Sama nie znam tej dziewcyzny, nie widziłam jej, to sie nie będę wymądrzać :lol:
miłego dnia w hurtowni :D
padłam :lol: :lol: :lol: :twisted: :twisted: :twisted: :lol: :lol:Cytat:
to skryta dziewczyna nie wie komu ufać ze stresu schudła i godzinami rozmawia przez telefon ze swoim psychiatrą.....
Edytka głowa do góry, niedługo Ty będziesz w tej firmie wiodła prym :D hyhyhyhy
Aaaa, to fajnie, pracujesz tam, gdzie ci sie pdooba i jeszcze na pół etatu :wink:
Fajnie by było, jakbyś miała stypednium, ja na pewno nie bedę miała :roll: ale znalazłam współlokatorkę, więc ufffff, trochę kasy zaoszczędzę :wink:
Szkoda, ze nie możesz w pracy wchodzic na forum :roll: ale też myślę, że się wybijesz i pokażesz, na co Cię stać :wink:
:lol: :lol: :lol: :lol: dobre, dobre, ale komentarze... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: też padłam :twisted: :lol: :lol: :lol: :lol: ago, wymiatasz :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
widzisz,wpadłam do ciebie, ale z głodu mi mózg nie pracuje, więc nie wiem, co mam napisać :twisted:
hej dziolszki :lol: :lol:
xixa najadlas sie? nastepnym razem glodna nie wchodzisz, skoro nic konstruktywnego nie masz mi w tych okolicznosciach do przekazania :twisted: mozesz wejsc tylko najedzona, zapamietasz? :lol: :P
meeeg powiem Ci, ze wlasnie m.in. ze wzgledow finansowych mialam zostawic szkole, bo place 325 zl miesiecznie. Dla mnie to jest duzo, zwlaszcza, ze poza szkola istnieje jeszcze masa innych wydatkow :roll:
Jesli dostane stypendium, bede chodzic, a jesli nie, chyba zostawie uczelnie. Szkoda mi tylko tego roku, chcialabym miec cos z tego, ze sie uczylam.
strasznie fajnie, ze znalazlas lokatorke! a fajna jakas? :roll:
ktosiulek dobra jest, nie? :lol: ja tez - jak to mowi rolini - strzelilam barana :lol: :lol:
ojj do prymu to mi daleko, ale chcialabym miec kiedys znaczace zdanie w tej firmie :roll:
kitolek no my to w ogole jestesmy the best, a ja to juz no comment :lol: normalne, ze najlepsza, coz poradze 8) 8)
powiem Ci, ze dla mnie najgorsze sa te rozmowy telefoniczne, na zywo to jak brakuje mi slowa, wytlumacze rekami :lol: a tak ni cholery :roll:
zazyczylam sobie angielskie oprogramowanie, zeby przywyknac do wszystkiego, nie chce isc na latwizne. Chce sie jak najwiecej nauczyc.
sluchajcie, ja mysle, ze juem ma racje, ona na bank ze swoim psychiatra gada :lol:
pipuchna ja bez kawy zyc nie moge :lol:
reniu no rozni, to fakt, ale nie chcialam Cie urazic, nie mysl, ze jestem zlosliwa czy cos takiego :*
juemku jestes genialna :lol:
do tej pory sie chichram :D
ago, ja też bez kofi nie mogę :roll: dziś już 2 kawy wypiłam, z mlekiem 3,2 % :roll: a nadal bede tu wchodzić głodna, bo teraz soe przeciez na owocach i warzywach jade. :roll: :roll: :roll: miałam 2 dni przerwy, teraz od nowa. dobrze sie czuje,tylko troche chce mi sie jesc. ale ogladam fotki Pana Pięknego (corsi wi,o co chodzi :wink: ) i musze WYTRZYMAC :D :D :D :D :D
sluchaj no zlotko, a Ty do tego kibla to nie latasz wlasnie ze wzgledu na dietke warzywna, zapijana kawa z mlekiem :lol: Bo wiesz, to taka troche wybuchowa mieszanka :wink:
wiesz, mnie to sie zupelnie inni faceci podobaja, ten Twoj Pan Piekny to budzi we mnie odraze, ale wiem, ze w Tobie budza te same uczucia ci, ktorzy podobaja sie mnie :D rownowaga musi byc w przyrodzie :wink:
strasznie sie ciesze, ze sie tak wyciszylas, ze celebrujesz samotnosc, potrafisz zajac sie myslami, rozkoszujesz muzyka i masz fajne hobby ostatnio. Wklej jakas fotke tych kamieni :)
obraziłam sie i wiecej do ciebie nie wpadnę :evil: :roll: :roll: :roll: :roll: :roll: :lol: :lol: :lol: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:Cytat:
Zamieszczone przez ago
Tyyy nie skracaj moich wypowiedzi :twisted: czytaj dokladnie Madralo, a nie traktujesz wybiorczo :lol: :lol: :lol: :lol:Cytat:
Zamieszczone przez ago
hello bejbe
Xixa!Ty tu focha nie zarzucaj bo nie ma o co!
ja tez czasami cos żle doczytam pozniej zle zinterpretuje i wychodzi wielka lipa.
ale tym razem cos sie doczytałam..
Kitola śmie twierdzica ja??Cytat:
nuuuuuuuuudno jak cholera bez ciebie, a strach pomysleć, jak nudno by było, jakbym ja tez przestała tu bywać
skromna jestem że hej , no ale cóż, taka prawda
hmmmmmm
no wiecie co??a ja ostatnio stwierdziłam ze chyba nie jestem az tak nudna!!!
A tak na powaznie.Co do dziuni długonogiej z toyoty......to wiem co czujesz.Bo ja tez jakas taka mniejsza sie czasami czuje przy ,,gwiazdach''.
wiem ze to głupie,ale czasami tak sobie mysle,ze wystarczy łach za 400zł perfumy za 500 i juz czujemy sie takie piekne.Mnie na to nie stac wiec czuje sie gruba,brzydka,NUDNA,taka bleeeeeeee
ps.i jeszcze mam pryszcza
kitola ty tez??
eeeee no przeciez żartuję. jak mogłabym nie przyjść do ago??? :shock: :shock: :shock: :shock: ale ja nie mówię,że faceci, którzy podobają się ago, budza we mnie odrazę :? :? :cry: :cry: :cry: :cry: ago, smutno mi :cry: :cry: :cry: :cry: przeciez on jest słodki :twisted: nawet kitolka tak powiedziała :twisted: :twisted: no chyba że chciala mi się przypodobac :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: hę, ale ja jestem do niego podobna, prawda? :twisted: :twisted: :twisted:
http://images29.fotosik.pl/95/050bab63dd76dbea.jpg
no, dawno nie było tu moich fotek :roll: :oops: :P
głodna jestem :evil:
rolka, nie wiem jak kitola, ale ja mam wielkiego pryszcza na policzku :evil: :evil: :evil:
ago: mam nadzieję, że dostaniesz to stypendium, bo szkoda by było, żebyś szkołę zostawiała! trzymam kciuki :*
coś jeszcze miałam pisać :roll:
aha! a propos tych "lasek" wiecie, że ja zawsze miałam takie koleżanki? najlepsze laski w szkole :evil: różnie to by można tłumaczyć, ale zawsze żyłam w cieniu tych wszystkich ślicznotek i szczerze mówiąc one mogę być fajne :lol:
ja też jak w sephorze stałam kiedyś, to jedną od razu skreśliłam, bo taka mi się wydawała nieprzyjemna, chuda, wystrojona (od razu z Emily mi się skojarzyła :P ) a okazała się najfajniejszą dziewczyną tam! więc nie ma co się uprzedzać :)
poza tym myślę, że taka koleżanka może być na pewno pomocna w wielu sprawach (o ile nie okaże się fałszywa), więc spróbuj :)
zresztą, jeżeli tylko jej jednej nie trawisz, to nie ma się co przejmować :)
buziak i miłego popołudnia :*
ja miałam w grupie kolezankę - tleniona blondynka [potem zrobiła sobie czarne pasemka i grzywkę i wyglądała świetnie!], solarium, różowe [pastelowe] ciuchy, szpileczki...ale...nie miałam o czym z nią rozmawiać oprócz "o kosmetykach, ciuchac i wadze", a ona była [jest] szczuplutka, no ma troche szerokie biodra, ale za to jaką talię!!! i ciągle narzeka, że przytyła.
Xixia alez Ty masz super seksy oczy :P :roll: :twisted: :twisted: :shock: powaznie piekne oczy masz :P
Xixa wie, że tu są prawie same bisexy i dlatego to foto wkleiła ;) :wink: :lol: :twisted: :twisted: hyhyhy
A pryszcze też mi ostatnio wyskoczyły :( na czole, ale i tak jesteśmy piękne :D nie da się tego ukryć
Ago nie wiem co Ci napisać to dostaniesz buziaka :* :D