:?: :?: :?: :?:
Wersja do druku
:?: :?: :?: :?:
dziolszki, juz melduje co u mnie i skad to milkanie z mojej strony :)
otoz mam ostatnio jazde bez trzymanki, mama mi choruje i przesiaduje u niej non stop. Ponadto pracuje teraz na dwa etaty, zeby to jakos pogodzic organizacyjnie - do kompa zagladam tylko wtedy kiedy musze. Dzisiaj mam luzniejszy dzien w pracy, wiec Wam podokuczam troche i wreszcie nadrobie zaleglosci. Mysle, ze zdaze :)
kurde, ale sie zwial wiatr i gradem sypnelo :o a wszystko tak nagle, przed momentem swiecilo piekne sloneczko :shock:
pewnie dlatego tak glowa mnie dzis trzaska :roll:
do szkoly nie chodze jak wiecie i strasznie mi smiesznie, ze weekendy mam "wolne", czytaj: zajete i wypelnione po brzegi, ale inaczej niz dotad :wink:
w niedziele zaszalelismy i wyrwalismy sie z domu :wink: , wyciagnelismy znajomych na wycieczke - taka zupelnie spontaniczna.. wkleje Wam zdjecia kiedys, o ile nie zapomne. Sliczny zamek, olbrzymi. Cudny park, stadnina koni :D
Powydurnialismy sie ile wlezie, wrocilismy w nocy.
w ten weekend chyba zaprosimy dziadkow i tesciow ;/ srednio przyjemnie brzmi, nie wiem czy zapraszac, czy odpuscic, ale temat mnie i tak nie ominie.. tak czy siak kiedys ten czas goryczy nadejdzie :wink: :wink:
no, ja pije kawe, a Wy zglaszac sie z filizankami, bo leje poki goraca :!: :D
Ago oni przyjda z wizyta czy z wizytacja :?: :mrgreen:
Wspołczuje takich gosci :lol: :lol: :mrgreen:
A co do kawy to ja własnie pije ja z mleczkiem.
czesc Ago!!Widze ze u ciebie dalej nie iętowo!Mam nadzieje ze mama wreszcie stanie na nogi i bedzie zdrowa jak ryba!!
Pogoda teraz sprzyja roznym chorobom,wiec trzeba teraz wyjatkowo o siebie zadbac.
Ja tez chora
dzieci chore
aaa mowie ci.......
hej Agolcu ;)
odpoczywaj w weekendy jak najlepiej ;) takie wycieczki sa ekstra ;)
bede Ci przypominac o zdjeciach ;)
:lol: :lol: :lol:Cytat:
Zamieszczone przez peszymistin
Ago, ja też będę przypominała o zdjęciach :twisted:
co do wizyty... skoro i tak Cię to czeka, to może lepiej mieć to szybko z głowy? :lol:
ja lubię akie spotkania, nawet z rodziną Pawła, chociaż jak wiadomo, ciocia i babcia mi już podpadły, mama ostatnio zaczyna świrować, co mnie przeraża,
heh, kto tam został, kogo jeszcze nie zjechałam? chyba tata P. który jak na razie jest bardzo miły ;)
ciekawe, kiedy zmienię zdanie :lol:
Bosz, po co ja tyle paplam u Ciebie, powiesz mi? ;)
zmykam już, buziaka zostawiam :*
dobra,skoro sama tak rzadko sie pojawiasz, to ja też tylko sie przywitam i uciekam :twisted:
narescie Edytko jestes i widzialam nowa fotke ktora zaraz skomentuje :D ale bardzo mi sie podoba(sz) :D :D :D sama radosc od Ciebie emenuuje :lol:
dobranoc :D
Miłego piąteczku.Zapraszam na kawusię.