-
eee tam nierealne, renolini troche silnej woli i dasz rade :D
xix ja pozostane przy mleku :lol: a Ty sobie pij to swoje ustrojstwo - na zdrowie bejbe :D :P
a tak w ogole to dzien dobry :)
wczoraj mialam do Was zajrzec, ale goscie mi sie zwalili na chate i nici z forum :roll: za to dzisiaj... :twisted:
-
-
czesc :mrgreen: :mrgreen:
-
-
ales Ty całuśna dzisiaj :twisted:
-
hej dziewczynki :D
kurcze, ale zima :shock:
przez noc napadalo nam tyyyle sniegu :shock: :o
mozna by sanki wyciagac i heja z gorki :wink:
jechalam do pracy i patrzylam na ten przedziwny krajobraz :roll:
forsycje przysypane sniegiem :roll:
http://i120.photobucket.com/albums/o...2/forsycje.jpg
piekny mamy poczatek wiosny :wink:
brrr!
zapraszam wobec powyzszego na pyszna, goraca herbatke z miodkiem :D
http://i120.photobucket.com/albums/o...22/miodek1.jpg
cos kicham dzisiaj od samego rana, nie wiem czy sie na swieta nie wyloze, byloby nieciekawie ;/
lezenie w lozku zamiast dlugich spacerow, jakie sobie zaplanowalismy, byloby koszmarem :roll:
-
zimno mi :(
ja w niedziele robie jako kucharka mojego Taty i brata :evil: u siebie w domciu nic bym nie robiła a tam trzeba wszystko pod sznupkę postawić :roll:
nie chce mi sie :roll: :roll: :(
-
no to ago, witaj w klubie. tyle że ja już sie kuruje, bo chce do świąt wyzdrowieć. no herbatke wypije, ale bez miodu, z wiadomych powodów 8)
-
Ago, no to rzeczywiście wczoraj zaszalałaś :lol:
ale fajnie, że dzisiaj jesteś znowu ;)
ten śnieg mnie rozwalił... a jutro jest 1 dzień wiosny :shock:
nawet dzisiaj chyba astronomiczny 1 dzień :roll: porażka :P
tyle to chyba na Boże Narodzenie nie było :cry:
ja też planowałam spacerki itd. ale przy takiej pogodzie to nigdzie nie chce mi się wychodzić :roll:
buziaki i trzymaj się cieplutko, żebyś chora nie była!
-
eeee czy ja wyczuwam sarkazm agassuchu wredniasty? :twisted:
powiem Wam, ze cos mnie wczoraj wieczorem naszlo, zeby wreszcie wziac sie za siebie i tak postanowilam faktycznie przelozyc zamierzenia na real :roll:
chyba dosyc juz tego obijania, zreszta ten watek do dietkowych nie nalezy :wink:
zaczynam sie zdrowo odzywiac i mam zamiar dzieki temu schudnac kilka zbednych kilosow :roll:
jak czytam, obawiacie sie Swiat, ja sie nie przejmuje, w Swieta jakos masakrycznie sie nie obzeram, raczej nie tyje, a jesli nawet to po dwoch dniach wracam do wagi sprzed Swiat.
Najgorsze sa slodycze. Jem je non stop i to w olbrzymich ilosciach. Sama mnie to wkurza, bo odbija mi sie na cerze miedzy innymi. Michal wciaz utrudnia mi zycie :lol: :roll: bo ciagle przywozi mi do domu cos slodkiego, mam cala szuflade wypchana czekoladkami i batonami :? i bardzo czesto siegam po nie od niechcenia, wcale nie czujac potrzeby zjedzenia czegos slodkiego.
Jestem zla na siebie, bo znow wrocil mi nawyk podzerania wieczorami. A to pizza wlasnej roboty, a to chleb ze smalcem i ogorkiem :roll: :? glupol ze mnie :?
wiosna idzie i jak poWiedziala xixa - wszyscy chudna :wink: ja nie, ale zaczne. Stawiam na zdrowe i madre posilki, troche ruchu, mnie naprawde az tak wiele nie trzeba.
nom, to z nadejsciem wiosny - nawracam sie :D i Was tez goraco zachecam :P
wczoraj pol wieczoru spedzilam na buszowaniu w internecie i znalazlam fajne kursy angielskiego polaczone z praca, mysle, ze czas cos zrobic z wlasnym zyciem i pomyslec nad zmianami. Niekoniecznie odpowiada mi rola cieplych kapci i zycia od pierwszego do pierwszego. Jakas energia we mnie wstapila i czuje, ze trzeba cos zmienic, a poniewaz w tej kwestii zgadza sie ze mna moj luby :wink: - chyba cos podzialamy :lol:
no, to sie uzewnetrznilam :P a teraz ide do was pozagladac i powkurzac Was troche :lol:
pipcia a Ty sie grzej mala, grzej :lol: :lol: