witam
i znowu od dzisiaj zaczynam od nowa. poniedzialek, najepszy dzien na rozpoczecie dietki. na diecie jestem juz ladne pare miesiecy ale niestety od jakis dwoch mieisecy mam powazne problemy ze zrzuceniem czegokolwiek. moze to dlatego ze sa wakacje i na kazdy weekend gdzies wyjezdzam a tap po prostu nie potrafie sie powstrzymac od jedzenia, zwlaszcza ze nikt z moich znajomych nie jest na diecie. od dzisiaj mocne posanowienie poprawy!!! dieta 1000 kalorii i duzo sportu!!! i oczywiscie zadnego obrzerania sie w weekendy. kto ze mna?? bedzie nam razniej !
Zakładki