No wiesz nabita korkami hihi tak dla jaj mu kupilam hihi troche smiechu musi byc cio nie? a moje malenstwo ma ponad dwa latka :)
Wersja do druku
No wiesz nabita korkami hihi tak dla jaj mu kupilam hihi troche smiechu musi byc cio nie? a moje malenstwo ma ponad dwa latka :)
Mi nic tak dla jaj nie przychodzi do głowy ale może zrobimy sobie mocniejsza kolację.
Czuje że po wizycie u siostry będzie mi potrzebna.
Dwa latka to naprawde musi byc wielka pomoc :D :D :D :D
Uwielbiam takie pomocnice.
Nio ja tez uwielbiam,slodko wtedy wyglada,taka powazna :)
hihi Kubuś tez mi pomaga :D lata ze ścierką i zrzuca wszystko w zasięgu ścierki, a jak juz dorwie miotłe, to i ostatnio lampe chciał zamieść :wink: A pomocnik mały nie ma jeszcze dwóch latek (w lipcu skonczy ) :D
pozdrawiam
aha ja mam hula hop i po 10 minutach kręcenia to mnie boczki cuś bolały
W wolnej chwili
http://www.zdrowie.med.pl/forum/read.php?f=6&t=1863&a=1
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.ht...477928&v=2&s=0
Prawie to samo co u nas na forum.
Problem brzucha nadal nie wyjaśniony.
Kitola -boczki bolały :( a to mnie zachęciłaś :D :D :D :D :D
Kitola moze masz za ciezkie hula hop?Slyszalam ze jak za ciezkie to nawet sincow mozna sie nabawic,a co do dzieci to ile twoj brzdac ma latek?Takie slodkie diabelki z nich nie? :)
ja mam takie b.leciutkie hula hop, ale już nie umiem tak dobrze kręcić jak kiedyś i to chyba dlatego bolało.
Moj Kubus w lipcu skonczy dwa lata i jest przekochanym brzdącem :D
ale daje popalić oj daje, ale i tak go kocham :D
Grimeczko – no pewnie, że przede wszystkim do was to kierowałam – a do pociech przy okazji. Mam nadzieję, że z siostrą wszystko się ułoży – ja ze swoją też bywało że nie mogłyśmy się dogadać, jakieś żale, ale teraz już wszystko jest wyjaśnione i żyć bez siebie nie możemy.
Jeżeli chodzi o prezenty dla moich dzieci – to w tym roku ubogo. Po pierwsze komputer jak trafił – akurat na dzień dziecka, a po drugie stwierdziłam, że moje dzieci (a szczególnie starszy) mają za dużo wszystkiego, są rozpieszczone itd. – więc od jakiegoś czasu szlaban z zabawkami. Na pewno coś będzie, ale naprawdę minimalnie. Starszemu może gazetę z grą komputerową. A młodszemu chyba nic.
Nie myślcie, że jestem wredna matka, ale po ostatnich przejściach ze starszym, braku szacunku do mnie itd. – postanowiłam sobie, że nie będę już nic kupowała. Naprawdę sporadycznie, bo im więcej kupuję, tym jest gorzej. Nie chcę żeby moje dzieci były materialistami, a starszy zaczynał być. Basta, poza tym tyle mają zabawek, że nie ma ich gdzie upychać. :roll:
Pipuchna – a drugie dzieciątko ile ma, zawsze mi się wydawało, że masz tylko jednego kurczaka – o jeny ha ha ha – dopiero teraz się kapnęłam.
A jeżeli chodzi o pomoc – to ja mam to samo – ze ścierą biega, zamiata, o odkurzacz to musimy się bić. A najlepsze zabawki to garczki, patelnie itp. Ma zabawkowe żelazko – wszędzie z nim chodzi – ale będę miała pociechę
DZIECI SĄ CUDOWNE
Pipuchna i Kitolka - mamy dzieci bardzo podobne wiekowo - najlepszy okres nie :wink:
Mój maluch ma 19 miesięcy.
Buziaczki
Aha miałam okropne spięcie z kolegą, które oczywiście znowu zajadałam słodkim – o ja wredna
Nusia Kuba tez ma pełno zabawek , wczoraj połowę pochowałam bo już przejść się nie dało :D
Ale on tak bardzo się cieszy kiedy dostaje nowe autko, że jak mu nie kupic :D
Teraz pojechał z babcią i dziadkiem i kuzynami na basen , bez mamusi :(
Ale ja też nie zamierzam próżnowac, wprawdzie wczoraj myślałam o tym aby umyć okna, ale dzisiaj jakoś zmienilam zdanie :wink:
hejka
Dostalam na dzien dziecka pas wyszczulajacy i zestaw maseczek od mojego mezusia :) :) :) :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink: :wink:
pozdrowka
Hejka !!
Wiecie co zaczelam ostro z dietka kurcze musze bo troche sie zapuscilam :oops: :oops: :oops: ten pas jest swietny co prawda goraco jak cholercia ale od razu efektow nigdy nie widac zobaczymy po tygodniu stosowania no i jaki rachunek przyjdzie za prad :roll: :roll: :roll: zaczelam cwiczyc A6W zostalo mi jeszcze 40 dni zobaczymy czy wytzrymam :) dzis sobie zamowilam w aptece krem z nivelazione ten cio mialam kiedys no i peeling do ciala i zel do nog tez tej samej serii,jakos mam zaufanie do tej firmy :) moze kiedys sobie kupie peeling ale do twarzy,sprobowalam z tego co mi mezus kupil i powiem ze jest swietne ale niestety tylko mala saszetka wiec na dlugo mi nie starczy :( moze kiedys se kupie :)
pipuchna ty go dla jaj korkami a on ciebie prądem :D :D :D :D
ale trzeba przyznać prezent mu sie udał i pas i maseczki tylko dla Ciecie i zmyślą o Tobie.
Też słyszałam ,że nivelazione ma dobre kosmetyki.
Postanowienia zaostrzenia diety z takim sprzętem i podwójną energią :D :D :D chyba łatwo bedzie dotrzymać.
CHyba musi mnie bardzo kochac skoro kupil mi cos takiego ,i w sumie o nic go nie prosilam nawet nie wspominalam ze chce cos takiego on sam z siebie :)
Zobaczymy co bedzie z tego zapalu :) a prezent sie spodobal musial juz go uzyc i oberwalo sie mojemu szwagrowi czyli bratu mojego meza :)
Mi tak odrazu wyszło ,ze kocha. :D :D :D :D :D
Bo znam takich co by kupili garnek lub żelazko ,zeby im gotować i prasować . ATwój zadał sobie trud i pomyślał co by Ci sprawiło przyjemnośc i przydało się dla Ciebie a nie dla całej rodziny .
Napisz coś więcej o działaniu tego pasa.
Dobrej Nocy :D :D :D
Hejka!!!
Ten pas to rewelka stosuje go drugi dzien i kurcze tak jakby troche boczkow mi zeszlo tzn troszenieczke tylko, chyba ze jestem przewrazliwiona :oops: :oops: :oops: (zakladam zamiast na brzuch to na boczki hihi) zobaczymy po tygodniu czy dwoch :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: a dzialanie tego pasa jest nastepujace : po podlaczeniu do pradu wydziela on cieplo do 75 stopni mozna tez zmniejszyc jesli jest za goraco,pod wplywem goraca spala tluszczyk, cos a'la sauna :) tzn ja nie czuje zadnego potu tylko szczypanie wsrodku ciala po zdjeciu pasa,to chyba dobrze cio? :)
Zobaczymy jak weekend przetrzymam :) zazwyczaj sie obrzeralam :oops: :oops: :oops: :oops: ale teraz nie moge musze wreszcie troche stracic tluszczyku moze nie kiloskow ale tego chol..tluszczu :) :evil: :twisted: :twisted:
P.S. pas mozna nabyc w biedronce :)
Ewcia gdzie Ty dzień dziecka się przedłużył czy robotą zasypali :wink: :lol: :lol: :lol:
Czekam ,czekam na Twój wpisik z domku :D
Trzymaj sie dietkowo , bo.... :wink: pamiętaj ja za Ciebie kciuki trzymam :wink: :lol: :lol:
:D pozdrawiam i życzę wszystkim miłego dnia :D
Witam. :D Dawno mnie nie było co? Przepraszam :oops:
A u mnie dzien dziecka jak co roku. Idziemy do kina i mac-a. W tym roku na Dżungli bylismy. Fajny filmik choć pomieszany " Madagaskar" z " Królem Lwem" Córa zachwycona. Jakos tak sie u nas przyjęło że na dzień dziecka nie kupujemy nic. Babcie kupują :wink: Poza tym tyle jest atrkcji naokoło że lepiej z dzieckiem wyjść niech sie cieszy jakimiś karyzelami czy coś. ? Choc w tym roku pogoda wogóle nie dopisała :evil:
U mnie zabawek tez sporo :roll: szczególenie lalek , barbie , polly, i innych czarodziejek. Ale wiecie tak sobie mysle czemu dziecku nie kupic jak jest okazja, urodziny mikołaj a ja nie miałam takich cudeniek . I cieszy mnie to ogromnie. :D
Ewuniu powiedz czy sa jakies efekty tego kremu ANEW, bo kupiłam w tym katalogu ( promocja :twisted: ). Ty chyba juz go długo stosujesz.
dizękuję za pamięc i odwiedizninki u mnie na watku
pzodrawiam ekspresowo i żcyze duzo radosci :D
już niedługo odezwe sie spotkamy bo ja wyjeżdzam do fracnji 19 czewrca :wink:
dużaaaaaaaaaaaaaa buźka :D
Witaski !!!
W niedziele troszke nagrzeszylam podjadalam sobie slodycze :oops: :oops: :oops: :evil: :evil: :evil: ale spoko nie dam za wygrana :)
A ja w sobote u znajomych :twisted: :twisted: :twisted: az mi wstyd :oops:
Wczoraj bardzo ale to bardzo źle się czułam, przejedzona troszke przepita i jeszcze dostałam @ - makabra. Całą niedziele przeleżałam i prawie nic nie jadłam .
A dzis od rana taki głód mnie złapał , że juz wszamałam dwie bułki :oops: :oops:
Gdzieś mi się silna wola zagubiła :D :D :D
pipuchna czy jak jesteś w tym pasie możesz się poruszać po domu :?: Czy musisz siedzieć blisko kontaktu :?: Nie wiem czy to dobrze ,że szczypie bo takie pasy widziałam tylko na reklamie , ale gdyby było coś nie tak to pewnie sama się kapniesz.
nusia5 jak tam internet. Czekamy na wieści od Ciebie.
Poruszac sie moge ale jak se kupie przedluzacz taki bardzoo dluuugi :) hihi :wink: :wink: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
P.S musze sie pochwalic ze wczoraj mezus mi kupil taki przyrzad do cwiczen na miesnie ud (wyglada jak litera V i to sie kladzie miedzy udami i cwiczy sie ) Nojmalnie siuper :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Czesc dziewczyny ja siedzialam na tej stronce kilka lat temu, pozniej sobie zrobilam przerwe ale widze ze warto nadal tu zagladac, dziewczyny z Rzeszowa podajcie maile albo gg.
ja tylko na sekundę
dietę dziś zaczęłam - koniec marudzenia
PROSZĘ O WIELKIE WSPARCIE BO STRASZNIE CIĘŻKO
internet jest, ale nie dałam rady napisać
1. brak czasu
2. ogromne zmęczenie - padam na "ryja"
3. chłopaki obsiadły komputer i internet - znudzi im się
postaram się napisać dzisiaj z domku i wam poodpisywać, no oczywiście jak mnie chłopaki dopuszczą.
Ewka, trzymam kciuki, dasz sobie rade, a ja z Toba, wlasnie ominela mnie wizyta tesciow a znajac moja tesciowa to bez ciasta by nie przyszla i tak o milo zaczal sie poniedzialek, dobry znak co???????? :wink: :wink: :wink: a nie przyjada bo autko strajkuje :wink: :wink: :wink: :lol: :lol: :lol: :lol:
witam z domku, ale popisz e może trochę później, bo dzieciątka pisa nie dają
No Ewcia w końcu jesteś :D
Musisz chyba przejść na nocny tryb forumowania :wink: :lol: :lol: jak dzieciaczki śpią :wink:
Trzymaj się pięknie dietkowo ja dalej trzymam kciuki za Ciebie aż mnie już paluchy bolą :wink: :D
Ewka , skarbie, wydziel dzieciakom czas przy necie, bedziesz wtedy mogla czesciej sie wpisywac, u mnie jeszcze nie ma tego problemu, bo moje za mlode na surfowanie :wink: :wink: :wink: narazie to tylko mama i tata panuja nad netem ( choc tez bywa goraca dyskusja, kto, kiedy i jak dlugo :lol: :lol: :lol: :lol: )
Trzymaj sie kochana i nie daj sie znow porwc wirowi pracy :wink: :wink: :wink: pognaj kolege do roboty a ty sie zrelaxuj :wink: :wink: :wink:
Ewcia - znam ten ból, że "ktoś" w domku nie pozwala dojść do komputera. Nasza jest jeszcze mala, ale jak by widziała, że ja siedzę przy kompie to zaraz by chciała oglądać bajeczkę, albo grac w jakąś gre. ( ma taką jedną dla całkiem małych maluszków) Ja wiem, że to jest niedrowe dla takiego małego dziecka i jej ograniczam.
Wspieram Cie Ewusia w dietowaniu, pokażemy , że my też potrafimy, co?! :P
I co by Ci tu bidulko poradzić na to ciągłe zmęczenie?
Czy to praca Cie bardziej wykańcza, czy domowe obowiązki?
Przydałaby Ci się chwila odpoczynku - na razie wirtualnie :
http://robinson.ebookers.fi/easydata...trandsida.jpeg
http://www.mevaseret.co.il/categories/pnai/malesia.jpg
witam :D
na szczęście nie mam problemu z komputerem w domu, bo są dwa, i ten gorszy oczywiście jest mój ,ale za to w salonie więc moge na okrąglo tu siedzieć. Chociaz Kuba mnie odciaga bo chce się ze mną bawić. I taki komputer ciagle włączony ma jedną wadę, nic w domu nie robię, bo ciągle tu siedzę. :roll:
Pozdrawiam i zyczę milego dnia :D
Witam
Oczywiście znowu w domku nie miałam czasu. Korzystam z okazji i odpisuję wam
Kitolka – fajnie masz, że ci dziadkowie zabierają małego na basen i masz odrobinę czasu dla siebie.
Pipuchna – mąż lepiej trafić nie mógł z tym prezentem – czy to sauna solution??? I czy faktycznie jest taki dobry??? Trzymam kciuki za ciebie, bo ładnie zaczęłaś dietkować, no i już 2 kg nie ma. A co do wyboru to Grimka ma rację – to strasznie miłe, że tak sam z siebie i to trafił w twój czuły punkt. Ale męża zaszczepiłaś – niedługo to ci do domu całą siłownię zniesie.
Basieńko – ty za mnie kciuki trzymasz a ja codziennie przegrywam w boju z moją wagą, ale o mnie za chwilkę
Tamarko – witaj, wieki cię tu nie było. Jeżeli chodzi o zabawki to ja właśnie wychodziłam z takiego założenia, że ja nie miałam to moim dzieciom to zrekompensuję. I kupowałam a potem stwierdziłam, że im więcej dostaje, tym gorzej. A co do kremu to jest skuteczny i widziałam efekty. Celulit mi się zmniejszył, uda wyszczuplały mi, a ciało się wygładziło. Sama zobaczysz.
Efciu – jak egzaminy? Same piąteczki? Kiedy jedzies do N???
Grimeczko – niestety tak już jest, że po alkoholu straszne ssanie nas łapie. Nie przejmuj się takim chwilowym przejedzeniem
Madziek – witam serdecznie, czyżbyś też była z Rzeszowa??? Daj szybciutko znać i wpisuj się tu u nas.
Magusia – kochana ty też we mnie wierzysz a ja taka niedobra i zawalam.
Gosiu B – witam, wykończona jestem i pracą i domem i samą sobą. Zaraz opowiem co u mnie
Witaski !!!
Nusia silownia jak silownia ale gdzie ja to wszystko bym wsadzila??? Chyba do garażu :lol: :lol: :lol: :lol: A ten pas to jest cos podobnego do sauna solution,tzn mnie to parzy wiec niewiem czy tak powinno byc :? :? :? ale powiem Tobie ze z boczkow powolutku mi spada :) Ale nie wiem czy to zasluga tego pasa czy cwiczen i dietki ( takiej w miare) :oops: :oops: :oops: :oops: :oops:
Pozdrówka
wiesz co ja chyba wiem o co chodzi z tym pasem.
Ja kiedyś kupiłam sobie taki pas, który mięśnie sam ćwiczy i mnie też szczypało. Dawałam więc pod spód żel do USG(kupiony w aptece) i było lepiej.
A ciepło napewno wspomaga spalanie tłuszczu
zobaczymy po 2 tygodniach bo po tygodniu troszke widac efekty tzn ja widze :)
Witam :!:
Ja też pomyślałam ,że u pipuchny pomału robi sie siłownia :D :D :D
A czy ten pas musi być na gołym ciele może nakładać go na bawełnianą koszulkę :?:
nusia5 ja w domu nie mam tłoku do komputera, ale niby wieczory długie a mi czasu brak. Jak sie domownicy zasycą komputerem to i Ty się wieczorami będziesz pojawiać na forum.
:D Moja waga pokazała dziś 57 kilogramów :D :!:
Nadal mam brzuch i mogę się łapać za fałdki tłuszczyku. I choć cieszę się ,że mi się udało to co zaplanowałam , to czuje się źle bo wmówiłam sobie ,ze te trzy kilogramy które schudnę to będzie ten wstrętny brzuch.
Teraz skupie się na utrzymaniu tej wagi .
Ewuś no trzymam ,trzymam i nie puszcze :wink: ale wiesz co to tak jest wiem sama po sobie człowiek sobie odpuści ,proza życia codziennego da popalić ale przyjdzie moment kiedy znowu wszystko ruszyi waga też. Zbieraj się zbieraj do kupy i do dzieła :D
Buziaki :D
pipuchna - najważniejsze, że ty widzisz efekty - u mnie masz 5
Grimeczko - strasznie się cieszę, że dopięłaś swego. Brzuch spadnie - zobaczysz, powolutku. Ogromne gratulacje - strasznie się cieszę.
Basieńka - muszę być twarda, ale narazie sie jakoś pozbierac w sobie nie mogę, więc może dlatego z dietą tak mi idzie
Grimeczko gratulacje spadku wagi :)
A co do pasa to ja uzywam go na gole cialko a pozniej smaruje kremem wyszczuplajacym :) mam pzrez jakies pol godzinki czerwone ale to przechodzi :) Boczki nadal mam ale troszke mniejsze :) :twisted: :twisted: :twisted: wiecie ja tez mam skore taka ze moge normalnie ja wziac,i tu moje pytanie CZY TO ZNIKNIE CZY JUZ ZAWSZE BEDZIE TAK???? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :?
Drugi raz mi sie wyslalo wiec zmieniam :) no :)
No a teraz parę słów co u mnie
diety jakoś nie mogę zacząć, siły mi psychicznej brakuje. Jak zacznę rano i nawet się trzymam to wieczorem totalnie odpuszczam. Puszczają mi hamulce i to jest już koniec.
Pozatym jakoś nie mogę się pozbierać do kupy sama z sobą. Nie wiem czy to stres, czy przemęczenie.Straciłam całą radość życia. Wszystko traktuję jak obowiązek, nic mnie nie cieszy. Ostatnio nawet dzieci. (tzn. kocham je nad życie, ale jakoś mam coraz mniej cierpliwości). Wiem że coś źle robię, ale co. Starszy syn staje się coraz bardziej opryskliwy, mąż mówi że się go czepiam. Wiem że coś źle robię, ale mam taki mętlik w głowie, że już nie wiem co jest dobre a co złe.
Chcę starszemu wpoić jakieś zasady. Nie chcę żeby albo oglądał telewizję, albo grał na komputerze. Nie chcę żeby oglądał wszystkie bajki (te chińskie ala Pokemony). Nie chcę żeby jadł tyle słodyczy, nie chcę żeby miał tyle kupowane, bo będzie materialistą itd.
Teraz mama jest od nakazów i zakazów, mama nie kupuje - wiec mama jest zła. Tatuś gra z nim na komputerze, puszcza bajki (tzn. nie neguje tego jak sobie włączy) babcie to samo.
Juz sama nie wiem co jest dobre a co złe. może wszystko naraz chcę zrobić a może za ostro.
Boję się, że starszy mi się wymyka i że to przeze mnie.
Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu co ja mam robić.
Poza tym wkur...m się bo nie mam dla maluchów czasu tyle ile bym chciała. Wszystko jest nie tak, nie umiem sobie znaleźć w sobie spokoju.
Wszystko mnie drażni, denerwuje. Mam wszystkiego dosyć.
Powiem szczerze, że wieczorem nawet nie chce mi sie zasiąść do komputera, nie mam siły.
Kurde może mi poradzicie jak mam sobie sama z sobą poradzić. Bo sama ze sobą już wytrzymać nie mogę :wink:
przepraszam za trucie już spadam