Witajcie
Chciałabym zapytać Was co sądzicie o diecie Cambridge??
Niestety mam nóż na gardle i muszę schudnąć minimum 5 kg w 2-3 tygodnie. Wiem niezdrowo i mówicie ze waga odrazu wróci jak sie nie będę pilnowała ale wsłasny ślub jest chyba wystarczającym powodem żeby zaryzykować. Na diecie 1000 kcal jestem juz od ponad 2 tyg i efekt mimo powolny i momo zastoju jest. Jakieś 2,5 - 3kg w dół. Ale niestety to za mało i za długo. Chciałam na niej wytrwać do osiągnięcia odpowiedniej dla mnie wagi bez względu na czas, ale w zeszłym tygodniu podjeliśmy decyzje o "zalegalizowaniu" naszego związku i tak do 15 października muszę schudnąć minimum 5 kg. Tylko ten efekt potrzebny jest wcześniej bo szyję sobie garsonkę do gorsetu i będzie gotowa za jakieś 3 tyg.
Wiem wiem - takie chudnięcie jest niezdrowe i mało efektowne w długim okresie czasu. Nie potrzebne mi takie pouczenia tylko informacje o diecie Cambridge. Jakie rzyczywiście daje efekty?? Jak dokładnie wygląda. Wiem ze opiera sie na jakiś zupkach i koktajlach, ale czy tylko. Co dokładnie się wtedy je?? Czy ktoś z Was na niej był ?? Albo może wasz znajomy ?? I jak sie na niej czuliście?? Nie jest to tania dieta i dlatego chciałabym się czegoś więcej o niej dowiedzieć
Obecnie od 2 tyg nie jem białego pieczywa, ziemniaków i nic smażonego, tłustego a przede wszystkim - co jest moim największym sukcesem - słodkiegoI jestem dobra w wytrzymywaniu w restrykcyjnych dietach
Mam za sobą kopenhaska - z efektem ale krótkotrwałym i nie mogę jej powtórzyć bo odstęp to 2 lata, a tak prawdę powiedziawszy to w drugim tygodniu dostawał spazmów na widok wołowiny czy chociażby sałaty z sokiem cytrynowym i nie chciałabym jej powtarzać.
Serdecznie Was proszę o pomoc
Zakładki