Witam!!

Ja rowniez chetnie sie przylacze, bo cel mam podobny, wiec tak jakos pasuje Jestem na sb od tygodnia, ale wczoraj tak zaszalalam, ze obawiam, sie, iz moje stracone 2kg moga wrocic Nie zaczynam jednak od poczatku, tylko ide dalej (nauczona doswiadczeniem ) i mam nadzieje,ze mi w tym pomozecie dobrym slowem, rada i mobilizujacym wykladem gdy bedzie trzeba

ktosiula, witam takze tutaj, milo zobaczyc kogos znajomego

becia22 i kobietka73 - mam to samo. Tylko, ze moj problem BYL (bo juz sie to nie powtorzy!) o tyle powazniejszy, ze potrafilam wchlonac tyle slodyczy i tlustych syfow w ten ostatni dzien "wolnosci", ze az robilo mi sie niedobrze. Nie jadlam wtedy, bo sprawialo mi to przyjemnosc i dlatego, ze mialam ochote na konkretna pychote, tylko dla samego wchloniecia po raz ostatni tych wszystkich smakolykow. WIem, ze to chore, ale nie powtorzy sie wiecej, obiecuje!

Gosik310 i goniuka, ja takze zaczynam w tym roku studia i postanowilam obrac to jako najlepszy moment na zrzucenie tego co mi tak uparcie ciazy szczegolnie w okolicach pupy i bioder, ale takze na brzuszku W koncu to jakis nowy etap w zyciu, wyprowadzam sie z domu (pa pa mamine obiadki ) i zaczynam w wiekszym stopniu decydowac o sobie.Takze o swoim ciele - nie zmarnuje tego

pad, ja tez juz stosowalam sb wczesniej (i to kilka razy), a w lipcu zrzucilam 5 kg.. Piekne czasy, hlip, hlip A pozniej podobnie jak Ty zaszalalam i wszystko wrocilo. Co prawda mam wrazenie, ze moj organizm przyzwyczail sie do tej diety i nie reaguje juz tak gwaltownie jak za pierwszym razem, ale mimo wszystko jest to dla mnie najlepsza dieta i zadnej innej nie chce

Ooooo, koncze te moje wypociny, bo sie rozpisalam, a tu za chwile trzeba by cos pocwiczyc Bedzie A6W, rowerek i jakies cwiczonka na ta moja nieszczesna pupe i biodra